
– Za każdym razem, gdy wchodzę do studia, piszę piosenkę czy prowadzę ludzi w uwielbieniu, przypominam sobie, że muzyka jest darem – i jestem za nią ogromnie wdzięczny – powiedział Wickham. – Nigdy nie byłem tak podekscytowany ani tak dumny z żadnej płyty! Każdy utwór na moim nowym albumie Songs Of The Saints niesie ze sobą głębokie znaczenie i świadectwo mojego życia. Moje serce pęka z radości nie tylko dlatego, że mogę śpiewać dla ludzi, ale także dlatego, że mogę śpiewać razem z nimi. Modlę się, aby tam, gdzie będą rozbrzmiewały, niosły życie, nadzieję, radość i duchowe poruszenie.
Popularność albumu rosła przez cały rok dzięki singlom, które wywarły ogromne wrażenie na słuchaczach. Utwór „What An Awesome God” zajął pierwsze miejsce aż na pięciu prestiżowych listach: Mediabase Christian Audience, Mediabase Christian AC, Mediabase Christian AC Activator, Billboard Christian Airplay oraz Billboard Christian AC. Przez siedem kolejnych tygodni pozostawał na szczycie zestawienia Mediabase Christian Audience i przez sześć tygodni prowadził na liście Mediabase Christian AC. Był to najlepszy debiut w karierze Wickhama po singlu „The King Is In The Room”, który już wcześniej szybko wspiął się na szczyty notowań. Oba utwory jednocześnie znalazły się w Top 10, co stało się historycznym osiągnięciem artysty. Do sukcesu dołączyła także współpraca z Brandonem Lake’iem i Elevation Worship przy nagraniu „So So Good” – piosenki, która natychmiast trafiła do serc słuchaczy.
– Ten rok to dla mnie jubileusz dwudziestolecia od momentu, gdy podpisałem pierwszy kontrakt, a nowa płyta jest moim dziesiątym oficjalnym albumem studyjnym – dodał Wickham. – Nawet po dwóch dekadach i tylu utworach jestem dziś bardziej wdzięczny i bardziej rozpalony pasją niż kiedykolwiek wcześniej, by być częścią życia ludzi przez muzykę. Dopóki będą słuchać, dopóty będę głosił z całych sił, jak wspaniały jest Jezus i jak uratował moją duszę.
Źródło: TCB

