Chrześcijanie więzieni za wiarę w Iranie w coraz gorszych warunkach
Według organizacji praw człowieka warunki życia w Iranie dla chrześcijan uwięzionych z powodu swojej wiary oraz innych osadzonych uległy dramatycznemu pogorszeniu od czasu zeszłomiesięcznych nalotów USA i Izraela na islamski reżim.
Strażnicy i część funkcjonariuszy więziennych w całym kraju w dużej mierze opuścili swoje posterunki, pozostawiając na stanowisku radykałów z paramilitarnej grupy znanej jako „Counter-Terrorism Special Force” (Nīrū-yi Vizhe-yi Pād Vahshat, czyli NOPO) — informują organizacje obrony praw człowieka.
W oświadczeniu opublikowanym na platformie X żona więźnia politycznego osadzonego w teherańskim więzieniu Evin, Mostafa Mohammadhasana, potwierdziła, że NOPO przejęło kontrolę nad tym zakładem karnym.
„Sytuacja w więzieniu Evin jest bardzo zła” — napisała. „Więzienie jest teraz w rękach sił NOPO. Całkowicie zamknęli bramy, a wszyscy funkcjonariusze więzienni odeszli. Zdobycie jedzenia stało się bardzo trudne i nie ma już żadnego sklepu (więziennego)”.
Według Article 18, organizacji działającej na rzecz prześladowanych chrześcijan w Iranie, funkcjonariusze więzienni odwołali rodzinne widzenia i odmawiają więźniom opieki medycznej, a obecnie „otrzymują oni tylko jeden mały, niskiej jakości posiłek dziennie”.
Nawet w normalnych okolicznościach irańskie więzienia są znane z poważnych naruszeń praw człowieka, w tym torturowania chrześcijan więzionych za wiarę oraz innych więźniów sumienia.
Przejęcie kontroli nad więzieniami przez NOPO jest powodem do poważnego niepokoju wśród działaczy na rzecz praw człowieka i obrońców wolności religijnej, ponieważ ta jednostka antyterrorystyczna odpowiada za jedne z najgorszych naruszeń praw człowieka w Iranie. Należą do nich śmierć setek Irańczyków protestujących przeciwko wysokim cenom benzyny lub przeciwko śmierci Mahsy Amini, 22-letniej irackiej Kurdyjki z Iranu, brutalnie potraktowanej w areszcie po tym, jak irańska policja moralności zatrzymała ją za to, że nie nosiła w miejscu publicznym nakrycia głowy wymaganego przez rząd.
Kierownictwo NOPO zostało objęte sankcjami zarówno przez rząd USA, jak i Unię Europejską. Według oświadczenia wydanego w 2021 roku przez Departament Skarbu USA, NOPO „używało nadmiernej i śmiercionośnej siły [podczas protestów], strzelając z broni automatycznej do nieuzbrojonych protestujących, w tym kobiet i dzieci. Siły NOPO blokowały główne ulice uzbrojonymi pojazdami i strzelały na oślep do tłumów z ciężkich karabinów maszynowych”.
Inna grupa obrońców praw człowieka,, Middle East Concern (MEC), poinformowała w komunikacie prasowym:
„Niektórzy więźniowie zostali przeniesieni do niezidentyfikowanych miejsc lub na obszary w pobliżu potencjalnych celów wojskowych, co nasila obawy o ich bezpieczeństwo”. „Członkowie rodzin chrześcijan osadzonych w więzieniu Evin wyrazili zaniepokojenie brakiem wiadomości, ponieważ telefony z więzienia stały się bardzo rzadkie”.
Kiedy rozpoczęła się amerykańsko-izraelska kampania bombardowań, w więzieniach rozsianych po całym Iranie przebywało co najmniej 48 chrześcijan odbywających wyroki na podstawie zarzutów związanych z ich przekonaniami religijnymi lub działalnością, w tym co najmniej 16 w więzieniu Evin.
Jedna konwertytka przebywająca w więzieniu Evin, która przed wojną miała zostać zwolniona, by odbywać karę w areszcie domowym, od początku bombardowań jest przetrzymywana bez możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym. Jej rodzina wyraziła obawy o jej bezpieczeństwo.
Simin Soheilinia, lat 48, skazana w październiku 2020 roku za „działanie przeciwko bezpieczeństwu narodowemu poprzez założenie i prowadzenie nielegalnego chrześcijańskiego kościoła domowego”, otrzymała niedawno zgodę na odbywanie kary pozbawienia wolności w domu z elektroniczną opaską monitorującą po tym, jak jej pierwotny 10-letni wyrok został po ponownym procesie skrócony najpierw do sześciu lat, a następnie do trzech lat i sześciu miesięcy. Jak dotąd nie została jednak zwolniona.
Soheilinia przebywa w więzieniu od września. Została aresztowana po powrocie do Iranu z Kanady, gdzie ubiegała się o azyl po wydaniu wyroku. Według Article 18 Soheilinia wróciła do Iranu po śmierci ojca oraz po otrzymaniu złych wiadomości o śmiertelnej chorobie matki.
Soheilinia została po raz pierwszy aresztowana w styczniu 2019 roku wraz z trojgiem innych konwertytów podczas skoordynowanych nalotów funkcjonariuszy wywiadu na ich domy w Teheranie. W październiku 2020 roku chrześcijanie ci zostali skazani łącznie na 35 lat więzienia. Później ich wyroki zostały złagodzone i zostali zwolnieni z więzienia.
Aresztowanie Soheilinii po powrocie do Iranu było częścią trendu polegającego na zatrzymywaniu i więzieniu irańskich chrześcijan po ich powrocie z innego kraju. Trend ten został podkreślony w dorocznym raporcie Article 18 za 2026 rok, w którym organizacja argumentowała, że „możliwość aresztowania i ścigania za działalność chrześcijańską za granicą musi być poważnie brana pod uwagę przez organy imigracyjne oceniające wnioski o azyl”.
Iran zajął 10. miejsce na World Watch List (WWL) 2026 organizacji Open Doors, obejmującej 50 krajów, w których najtrudniej jest być chrześcijaninem.
Źródło: Morning Star News
