Dwie pielęgniarki (chrześcijanki) uniewinnione od zarzutu bluźnierstwa

Sąd w Pakistanie uniewinnił dwie katolickie pielęgniarki, które – jak podają obrońcy praw człowieka – od prawie czterech lat ukrywały się po oskarżeniu ich o bluźnierstwo w 2021 roku.
Pielęgniarka Mariam Lal i pielęgniarka-studentka Navish Arooj zostały aresztowane 9 kwietnia 2021 roku i oskarżone na podstawie artykułu 295-B kontrowersyjnych pakistańskich przepisów o bluźnierstwie, które penalizują znieważenie Koranu i przewidują obligatoryjną karę dożywotniego więzienia. Sprawa wynikła ze skargi muzułmańskiej współpracowniczki ze Szpitala Cywilnego w Faisalabadzie w prowincji Pendżab, która oskarżyła obie kobiety o zbezczeszczenie naklejki z islamskim napisem, umieszczonej na szafce szpitalnej.
Choć po pięciu miesiącach spędzonych w areszcie pielęgniarki zostały zwolnione za kaucją, przez prawie cztery lata były zmuszone ukrywać się z powodu obaw o bezpieczeństwo, podczas gdy sąd prowadził proces.
Sędzia Sądu Okręgowego w Faisalabadzie, Muzaffar Ali Anjum, uniewinnił obie kobiety 29 listopada, lecz wyrok został upubliczniony dopiero niedawno z obawy o ich bezpieczeństwo. Jak poinformował Behram Francis, krajowy koordynator działu prawnego i asystentów prawnych katolickiej organizacji obrony praw National Commission for Justice and Peace (NCJP), sędzia w uzasadnieniu uniewinnienia wskazał na poważne niespójności w zeznaniach świadków oraz brak wiarygodnych dowodów.
„Sąd zauważył rażące sprzeczności w materiale oskarżenia i orzekł, że zarzut nie został udowodniony ponad wszelką wątpliwość” – powiedział Francis w rozmowie z Christian Daily International-Morning Star News, określając zarzuty jako bezpodstawne.
Katolicka organizacja charytatywna Aid to the Church in Need (ACN), która wspierała działania prawne NCJP, ogłosiła uniewinnienie po upływie terminu na złożenie apelacji.
„W trakcie całego procesu obie kobiety oraz ich zespół prawny byli narażeni na groźby ze strony ekstremistów, a pielęgniarki w tym czasie nie mogły pracować” – stwierdziła ACN, dodając, że oddział NCJP w Faisalabadzie wyraził zgodę na upublicznienie sprawy ustąpieniu ryzyka prawnego.
Ks. Khalid Rasheed Aasi, dyrektor NCJP w Faisalabadzie, powiedział, że orzeczenie ma szczególne znaczenie, ponieważ to sam sąd pierwszej instancji oddalił zarzuty z powodu braku dowodów.
„W Pakistanie sądy pierwszej instancji w sprawach o bluźnierstwo często niechętnie uniewinniają z powodu ogromnej presji społecznej i zagrożeń dla bezpieczeństwa, i zamiast tego pozostawiają decyzję sądom wyższej instancji” – powiedział Aasi w rozmowie z ACN. – „Niezależna i odważna decyzja sądu rejonowego w tej sprawie stanowi rzadkie i pozytywne odejście od dotychczasowej praktyki sądowej”.
Aasi powiedział, że rodziny obu kobiet odczuły ulgę po ogłoszeniu wyroku, ale wciąż czują się zagrożone.
„Nasza walka toczy się teraz o ich bezpieczną przyszłość, rehabilitację i godną reintegrację” – stwierdził. – „Sprawiedliwość nie kończy się na uniewinnieniu, wypełnia się dopiero wtedy, gdy życie można odbudować z godnością”.
Oskarżenia o bluźnierstwo w Pakistanie są często kwestionowane przez organizacje broniące praw człowieka, które twierdzą, że prawo to bywa nadużywane do atakowania mniejszości religijnych lub załatwiania osobistych i ekonomicznych porachunków. Takie oskarżenia mogą wywoływać przemoc tłumu, samosądy i masowe demonstracje.
Human Rights Watch (HRW) stwierdziła w raporcie z 9 czerwca, że pakistańskie przepisy dotyczące bluźnierstwa są systematycznie wykorzystywane do pozbawiania mienia narażonych społeczności i zastraszania mniejszości religijnych.
„Oskarżenia o bluźnierstwo są coraz częściej wykorzystywane jako broń do podżegania tłumu do przemocy, wypędzania zmarginalizowanych grup i przejmowania ich majątku w poczuciu bezkarności” – stwierdziła HRW w 29-stronicowym raporcie „A Conspiracy to Grab the Land: Exploiting Pakistan’s Blasphemy Laws for Blackmail and Profit”.
Raport udokumentował wiele przypadków, w których oskarżenia o bluźnierstwo były używane do atakowania biznesowych konkurentów lub wymuszania przeniesienia własności, zaznaczając, że niejasne i szerokie sformułowania przepisów umożliwiają ich nadużywanie przy niewielkiej liczbie dowodów lub bez nich.
HRW skrytykowała również pakistański system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych za to, że nie pociąga do odpowiedzialności sprawców przemocy. Policja często nie chroni osób oskarżonych ani nie prowadzi właściwych śledztw, natomiast polityczni i religijni przywódcy oskarżani o podżeganie do przemocy często unikają aresztowania lub postawienia zarzutów z powodu zastraszania i braku woli politycznej.
Międzynarodowe organizacje monitorujące nadal zaliczają Pakistan do krajów o wysokim poziomie prześladowań chrześcijan. Kraj zajął ósme miejsce na liście Open Doors’ 2026 World Watch List, obejmującej 50 państw, w których najtrudniej jest być chrześcijaninem. W raporcie wskazano na systemową dyskryminację, przemoc tłumu, przymusowe konwersje, pracę przymusową związaną z długiem oraz nadużycia ze względu na płeć, zauważając, że sprawcy często działają bezkarnie w warunkach słabego egzekwowania prawa i presji społecznej.
Źródło: Morning Star News

