
Girard urodził się w Kalifornii w 1943 r. Jako nastolatek zdobył pierwsze doświadczenia sceniczne z grupą The Castells, a później współpracował m.in. z producentem Garym Usherem, nagrywając utwory w stylu surf rocka. W latach 60. jego życie zdominowały narkotyki i alkohol, aż do momentu radykalnego nawrócenia w Calvary Chapel w Costa Mesa, gdzie doświadczył – jak sam pisał – „oczyszczającej miłości Chrystusa”.
Założony w 1970 r. zespół Love Song szybko stał się jednym z filarów muzycznych kalifornijskiego przebudzenia, a jego utwory – takich jak Welcome Back, Little Country Church czy Since I Opened the Door – były śpiewane przez tysiące młodych ludzi podczas chrztów i spotkań ewangelizacyjnych. Girard podkreślał, że nie chodziło o artystyczne eksperymenty, lecz o proste i bezpośrednie ogłaszanie Ewangelii.
W latach 80. muzyk przeszedł kryzys związany z alkoholizmem, jednak dzięki pomocy Kościoła i terapii rozpoczął nowy etap życia, koncentrując się na służbie uwielbienia. Od tego czasu widział swoją twórczość jako narzędzie modlitwy i budowania Kościoła. Ostatni album nagrał w 2024 r., już po diagnozie nowotworu płuc, pozostając wierny przesłaniu: „Jezus jest jedyną odpowiedzią na problemy życia”.
Był mężem Karen i ojcem czterech córek.
Amy Grant i Michael W. Smith wspominali, że jego muzyka miała wpływ na całe ich pokolenie. Producent filmu Jesus Revolution Andrew Erwin nazwał go „prawdziwym pionierem” i jednym z tych, którzy otworzyli drogę Larry’emu Normanowi, Keithowi Greenowi i wielu innym.
Sam Girard mówił: „Prawdziwy skarb jest w niebie. Największą nagrodą będzie usłyszeć słowa: Dobrze, sługo wierny, wejdź do radości swego Pana.”
Źródło opr. Christianity Today

