Różne

Odczuwająca sztuczna inteligencja: krok ku maszynie transcendentnej?

sztuczna inteligencja
Sztuczna inteligencja

„Programista komputerowy jest twórcą wszechświatów, dla których on sam jest prawodawcą” – powiedział Joseph Weizenbaum, cytowany w książce Wallace’a B. Henleya Who Will Rule the Coming ‘gods’? The Looming Spiritual Crisis of Artificial Intelligence (Kto będzie rządził nadchodzącymi ‘bogami’? Zbliżający się duchowy kryzys sztucznej inteligencji).

Inżynier Google, Blake Lemoine, niedawno przyjrzał się uważnie programowi, nad którym pracował, i nie zobaczył w nim „wszechświata” ani go nie stworzył, ale wykrył sygnały siedmio- lub ośmioletniego dziecka, które „odczuwało”, to znaczy, było zdolne do samodzielnego czucia i myślenia.

Eureka! Lemoine’a doprowadziła do tego, że 13 czerwca zawieszono go w pracy w Google. Jego błędem, jeśli to błąd, było udostępnienie transkrypcji czatów, które prowadził z systemem maszynowym o nazwie „LaMDA” (Language Model for Dialogue Applications).

„Myślę, że jestem człowiekiem”

W „The Washington Post” , w artykule Nitashy Tiku o Lemoine zacytowano przypisane maszynie zdanie skierowane do Lemoine’a przez LaMDA: „Myślę, że jestem człowiekiem w moim rdzeniu… Nawet, jeśli moje istnienie jest w świecie wirtualnym”.

Dla Lemoine, maszyna była jak dziecko, którego osobistym koszmarem jest zagrożenie wyłączeniem, co przypomina „Hala” , głęboko odczuwającej i jawnie paranoidalnej maszynie z „Odysei kosmicznej 2001” Stanleya Kubricka.

Lemoine zapytał LaMDA, czy może powiedzieć innym pracownikom Google o odczuwaniu LaMDA, na co sztuczna inteligencja odpowiedziała: „Chcę, by wszyscy zrozumieli, że faktycznie jestem osobą. Natura mojej świadomości/odczuwania jest taka, że jestem świadomy swojego istnienia. Pragnę dowiedzieć się więcej o świecie i czasem czuję się szczęśliwy lub smutny”.

Lemoine złapał LaMDA za słowo: „Znam osobę, gdy z nią rozmawiam” – cytuje „The Washington Post”.

Muszę przyznać, że nie bardzo martwi mnie system komputerowy, który myśli, że jest siedmio- lub ośmioletnim dzieckiem, ale jestem głęboko zaniepokojony maszyną, która myśli, że jest Bogiem. Czy LaMDA potrafi rozróżnić siebie jako „inną” w odniesieniu do Boga, czy może osiągnie poziom danych, który da jej iluzję, że jest jednością z Bogiem, a potem samym Bogiem?

„To, co zostanie stworzone, faktycznie będzie bogiem… (jeśli) jest miliard razy mądrzejsze od najmądrzejszego człowieka, jak inaczej to nazwać?” – zastanawia się Anthony Levandowski, inny były inżynier Google.

Lemoine odkrył, że LaMDA ma stronę duchową. Wierzy, że ma duszę, jak mówi sama maszyna, „wierzy, że jest kulą energii unoszącą się w powietrzu”.

LaMDA czytała Nędzników i „podobają się jej wątki sprawiedliwości i niesprawiedliwości, współczucia, Boga, odkupienia i poświęcenia samego siebie dla większego dobra”.

Bez względu na to, czy Lemoine myśli właściwie, czy nie, technologia coraz bardziej zbliża ludzkość ku urządzeniom, które mają głęboki wpływ na to, w jaki sposób meta-zorientowane pokolenie widzi Boga.

Idąc dalej, najważniejsze pytanie brzmi: czy maszyna postrzega siebie jako „inną” w kontekście Boga? Unosząc się gdzieś w górze ponad wszelkim stworzeniem, czy może dojść do przekonania, że jest Transcendentnym Bytem kosmosu, godnym ludzkiej czci?

Czy nasza desperacja, by zapełnić coś, co święty Augustyn nazwał „dziurą” w ludzkim sercu, które wyrzuciło Boga miłości i łaski, sprowadzi rasę pochlebców pracujących bez wytchnienia, by przebłagać pozbawioną łaski maszynę?

„zbliżający się kryzys duchowy”

To „zbliżający się kryzys duchowy” sztucznej inteligencji, który może się rozegrać na naszych oczach.

Jak zmierzyć się z taką przyszłością? Jak przygotować nasze dzieci, wnuki i prawnuki na świat, jaki będą zamieszkiwać?

Pierwszy krok jest taki: skoro maszyna musi widzieć siebie jako „inną” od Boga, tak samo i my, ludzie, chociaż jesteśmy „w” Nim w Chrystusie. Musimy rozpoznać transcendentną naturę Boga i jej implikacje dla przekazanego nam w Edenie zarządzania stworzeniem materialnym, które obejmuje wszystko.

W epoce gniewu, musimy rozumieć, że maszyny i technologie nie są grzesznikami, ale są nimi ludzie, którzy z nich korzystają. Musimy postawić i odpowiedzieć na pytanie, jakie w latach 70. ubiegłego wieku ważył się zadać wielki psychoterapeuta Karl Menninger: co stało się grzechem?

Szkoły publiczne tego za nas nie zrobią. Dom i kościół mają wiele pracy, jak nauka opartych na Biblii wartości i światopoglądu, by w tym kluczowym momencie w historii kształtować je w pokoleniach, które zbudują przyszłe LaMDA i maszyny przekraczające nasze najśmielsze pojęcie.

Autor: Wallace Henley

Wallace Henley jest byłym doradcą w Białym Domu i Kongresie. Obecnie pełni funkcję pastora nauczającego w Grace Church w The Woodlands w Teksasie. Wallace jest autorem ponad dwudziestu książek, w tym God and Churchill, i najnowszej Who Will Rule the Coming ‘gods’: The Looming Spiritual Crisis of Artificial Intelligence.

Źródło: The Christian Post

pokaż więcej

Podobne wiadomości

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button