Mike Johnson ostrzega przed wprowadzaniem w USA prawa szariatu

Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson, republikanin z Luizjany, ostrzegł przed tym, co określił jako narastające zagrożenie ze strony prawa szariatu w Stanach Zjednoczonych, które — jak powiedział — jest nie do pogodzenia z Konstytucją USA, podczas wtorkowego briefingu prasowego na Florydzie.
Poproszony o odniesienie się do kontrowersyjnego wpisu na X autorstwa kongresmena Andy’ego Oglesa, republikanina z Tennessee, który w poniedziałek napisał na Twitterze: „Muzułmanie nie mają miejsca w amerykańskim społeczeństwie. Pluralizm to kłamstwo”, Johnson zasugerował dziennikarzom, że choć niekoniecznie zgadza się z tonem Oglesa, docenia wyrażoną przez niego obawę.
„W kraju jest dużo energii i bardzo silne społeczne przekonanie, że żądanie wprowadzenia prawa szariatu w Ameryce stanowi poważny problem” — powiedział Johnson. „To właśnie to napędza tę sprawę. Język, którego ludzie używają, różni się od języka, którego ja bym użył, ale uważam, że to poważna kwestia”.
„Prawo szariatu i jego narzucanie jest sprzeczne z Konstytucją USA. Nasza Konstytucja jest najwspanialsza na świecie. To najdłużej obowiązująca konstytucja na planecie, a my jesteśmy 250 lat w trakcie tego wielkiego eksperymentu samorządności” — kontynuował.
Zauważając, że Deklaracja Niepodległości potwierdza ludzką godność i wartość, a prawo USA gwarantuje wolność religii, Johnson powiedział, że prawo szariatu stoi z tym w sprzeczności.
„Ale kiedy ktoś chce przybyć do kraju i nie asymilować się, lecz narzucić prawo szariatu — prawo szariatu jest w konflikcie z Konstytucją — to właśnie o tym konflikcie mówią ludzie. Nie chodzi o ludzi jako muzułmanów; chodzi o tych, którzy chcą narzucić inny system wierzeń, stojący w bezpośrednim konflikcie z Konstytucją”.
Johnson powtórzył w ten sposób poglądy, które wyraził w ubiegłym miesiącu, gdy zauważył, że Biblia nie nakazuje państwu przyjmowania imigrantów, którzy odmawiają asymilacji.
W styczniu kongresmen Chip Roy, republikanin z Teksasu, powołał wraz z innym kongresmenem z Teksasu klub parlamentarny Sharia-Free America Caucus w obliczu obaw, że ich stan został zalany przez muzułmańskich imigrantów, którzy nie mają zamiaru się asymilować, lecz zamiast tego dążą do ustanowienia samorządnych enklaw pod rządami szariatu.
W ubiegłym miesiącu Roy przewodniczył posiedzeniu Podkomisji Sądowniczej Izby Reprezentantów ds. Konstytucji i Ograniczonego Rządu poświęconemu temu tematowi, podczas którego członkowie Partii Demokratycznej wyśmiewali zagrożenie ze strony szariatu, ostrzegając jednocześnie przed tym, co uznali za większe zagrożenie ze strony „białego chrześcijańskiego nacjonalizmu”, którego nigdy nie zdefiniowali.
Roy zauważył podczas posiedzenia, że rozmawiał z mieszkańcami Teksasu z obszaru Dallas-Fort Worth, którzy twierdzą, że części Metroplexu faktycznie stały się „strefami zakazanymi” dla niemuzułmanów, co ma odzwierciedlać podobne sytuacje w Europie i Zjednoczonym Królestwie.
Kongresmen Jamie Raskin, demokrata z Maryland, który należał do demokratów obecnych podczas tego posiedzenia bagatelizujących obawy dotyczące szariatu, zganił Oglesa za jego wpis na początku tego tygodnia.
„To rasizm i bigoteria religijna są kłamstwem — nie pluralizm — a Andy Ogles nie zna amerykańskiej Konstytucji, która gwarantuje swobodne wykonywanie religii, zakaz ustanawiania religii państwowej, równą ochronę prawa i zakaz testów religijnych przy obejmowaniu urzędu publicznego” — napisał Raskin we wpisie na X.
„Ogles ma szczęście, że nie ma testu inteligencji dla osób ubiegających się o urząd publiczny. Ale przewodniczący Johnson, gorliwy wierzący, powinien zabrać głos przeciwko tej nienawiści” — dodał.
Ogles napisał też we wtorek na Twitterze, że muzułmanie nie są zdolni do asymilacji, odnosząc się do informacji, że rodzice domniemanego terrorysty ISIS Ibrahima Kayumiego, który został aresztowany w Nowym Jorku po tym, jak w ubiegłą sobotę rzucił własnoręcznie wykonaną bombę, która nie wybuchła, przed Gracie Mansion, byli naturalizowanymi obywatelami USA pochodzącymi z Afganistanu.
„Papiery nie czynią nikogo automatycznie Amerykaninem. Muzułmanie nie są zdolni do asymilacji; wszyscy muszą wrócić” — napisał.
By Jon Brown
Źródło: Christian Post



