Masakra w Ituri: 43 ofiary ataku rebeliantów powiązanych z ISIS

Sprawcami byli bojownicy Sojuszu Sił Demokratycznych (ADF), uzbrojeni w broń palną i maczety. Zaatakowali kościół należący do parafii bł. Anuarity. Rebelianci splądrowali i podpalili również okoliczne sklepy i firmy.
Organizacja ADF, powstała w Ugandzie w latach 90., obecnie działa w DRK i jest powiązana z tzw. Państwem Islamskim w Afryce Środkowej. Odpowiedzialność za atak została rzekomo przyjęta przez ISIS na platformie Telegram.
Zastępczyni szefa misji ONZ Monusco, Vivian van de Perre, potępiła atak jako „rażące naruszenie praw człowieka i prawa humanitarnego”. Rzecznik armii kongijskiej, por. Jules Ngongo, poinformował, że atak miał na celu odwrócenie uwagi od wspólnej operacji wojsk DRK i Ugandy przeciwko ADF.
Według lokalnych źródeł, napastnicy wywodzili się z twierdzy oddalonej o około 11 km od Komandy i zdołali uciec przed przybyciem sił bezpieczeństwa. Część osób została uprowadzona w nieznanym kierunku.
Papież Leon XIV wyraził głęboki smutek po tragedii, pisząc: „Niech krew tych męczenników stanie się ziarnem pokoju i pojednania dla narodu kongijskiego”.


