Dwie osoby zabite w strzelaninie w kościele w południowo-wschodniej Nigerii

W niedzielę 7 grudnia w południowo-wschodniej Nigerii doszło do zbrojnego ataku na chrześcijan gromadzących się na nabożeństwie. Uzbrojeni napastnicy wtargnęli do kościoła anglikańskiego, zabijając żonę jednego z duchownych oraz innego członka wspólnoty, raniąc wielu wiernych i porywając księdza — poinformowali lokalni mieszkańcy.
Atak miał miejsce we wczesnych godzinach porannych w kościele św. Andrzeja w Isiokwe, należącym do Kościoła Nigerii (Wspólnota Anglikańska) w miejscowości Lilu, w hrabstwie Ihiala w stanie Anambra. Jak relacjonują świadkowie, napastnicy zastrzelili dotąd niezidentyfikowaną żonę duchownego, uprowadzili księdza Ven. Obiesa, a następnie podpalili budynek kościoła oraz pobliskie domy.
W wyniku strzelaniny rannych zostało kilku członków wspólnoty.
„Padły liczne strzały, wielu wiernych zostało rannych, a zniszczenia objęły m.in. spalone pojazdy, budynek kościoła oraz dom parafialny” — relacjonowała mieszkanka Rosemary Emabri. „Do ataku doszło wczesnym rankiem, kiedy wierni przygotowywali się do nabożeństwa.”
Mieszkaniec James Okechukwu potwierdził, że uzbrojeni mężczyźni wtargnęli do świątyni i otworzyli ogień. Komisarz policji stanowej Ikioye Orutugu przekazał przez rzecznika, że siły bezpieczeństwa „zintensyfikowały działania wywiadowcze, uruchomiły Zespół Bezpieczeństwa Zbiorowego oraz wzmocniły nadzór w regionie. Nie szczędzimy środków, aby sprawcy zostali zatrzymani i pociągnięci do odpowiedzialności.”
Uwolnienie uczniów
W centralnej części Nigerii, w stanie Niger, rząd ogłosił w poniedziałek (8 grudnia) uwolnienie 100 z ponad 300 uczniów porwanych 21 listopada ze Szkoły Katolickiej św. Marii w wiosce Papiri.
Dzieci w wieku od 10 do 17 lat trafiły do siedziby władz stanowych w stolicy regionu, Minna, gdzie przekazano je gubernatorowi. Władze nie ujawniły, czy dzieci zostały uwolnione w wyniku negocjacji, zapłacenia okupu czy operacji wojskowej. Nigeria znajduje się pod presją ze strony administracji USA, która domaga się skuteczniejszych działań wobec przemocy i porwań chrześcijan.
„Wydałem jednoznaczne polecenie naszym siłom bezpieczeństwa: wszyscy porwani uczniowie oraz inni obywatele muszą zostać uratowani i bezpiecznie sprowadzeni do domów” — oświadczył prezydent Bola Tinubu. „Musimy rozliczyć się z każdego z poszkodowanych.”
Rodziny uczniów i przedstawiciele Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Nigerii (CAN) długo nie otrzymywali żadnych informacji o uwolnieniu dzieci. Dimas Joseph Mauhuta, ojciec porwanego ucznia Juliusa Dimasa, powiedział serwisowi Christian Daily International–Morning Star News, że rząd nie poinformował ani rodziców, ani szkoły o jakichkolwiek uwolnieniach.
„Mój syn był wśród porwanych w Papiri” — powiedział Mauhuta. „Do tej pory władze nie skontaktowały się z nami ani z dyrekcją szkoły. Mamy nadzieję, że informacje o uwolnieniach są prawdziwe i że nasze dzieci wrócą do nas, jak obiecał doradca ds. bezpieczeństwa narodowego.”
Nie wiadomo, kto odpowiada za porwanie, ale lokalni mieszkańcy podejrzewają zbrojne gangi, które w północnych regionach Nigerii często porywają uczniów i podróżnych dla okupu.
Wciąż w niewoli pozostaje co najmniej 177 uczniów i 12 nauczycieli. Około 50 dzieci uciekło w ciągu doby po uprowadzeniu.
„Błagam władze nigeryjskie, aby jak najszybciej podjęły działania w celu uratowania naszych dzieci i pracowników szkoły przetrzymywanych przez tych bandytów” — powiedziała s. Blessing Amodu, dyrektorka szkoły.
Delegacja USA
Amerykański kongresmen Riley Moore, który wraz z delegacją Kongresu USA przybył w weekend do Nigerii, poinformował w poniedziałek (8 grudnia) na platformie X, że podczas spotkań z władzami nigeryjskimi omówiono konkretne działania, które mogłyby doprowadzić do zniszczenia „organizacji terrorystycznych” na północnym wschodzie i „powstrzymać zabijanie chrześcijan”.
Delegację przyjął narodowy doradca ds. bezpieczeństwa Mallam Nuhu Ribadu. W jej skład weszli także kongresmeni Mario Díaz-Balart, Norma Torres, Scott Franklin i Juan Ciscomani.
W rozmowach uczestniczył również ambasador USA w Nigerii, Richard Mills.
„Rozmowy dotyczyły współpracy w zakresie zwalczania terroryzmu, stabilizacji regionu i wzmocnienia strategicznego partnerstwa bezpieczeństwa między Nigerią a Stanami Zjednoczonymi” — przekazał Ribadu. „Jestem przekonany, że to spotkanie pogłębi zaufanie, współpracę i wspólne zaangażowanie na rzecz pokoju i bezpieczeństwa.”
Delegacja odwiedziła także stan Benue w środkowej Nigerii, gdzie w ostatnich latach tysiące chrześcijan zostało zabitych, a miliony zmuszono do opuszczenia domów.
Wizyta odbyła się krótko po tym, jak przedstawiciele Nigerii odwiedzili Waszyngton, a USA ponownie uznały Nigerię za Kraj Szczególnej Troski (Country of Particular Concern) z powodu poważnych naruszeń wolności religijnej.
„Nasze rozmowy z nigeryjskimi partnerami były szczere, rzeczowe i owocne” — powiedział Moore. „Skupiliśmy się na kwestiach zwalczania terroryzmu, wsparcia bezpieczeństwa oraz ochrony wszystkich ludzi bez względu na wyznawaną religię.”
Nigeria jednym z najniebezpieczniejszych krajów dla chrześcijan
Nigeria wciąż pozostaje jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie dla chrześcijan — wynika z opublikowanej przez organizację Open Doors Listy Światowych Prześladowań 2025 (World Watch List), wskazującej kraje, w których najtrudniej być chrześcijaninem. Spośród 4476 chrześcijan zabitych na świecie za wiarę w okresie objętym raportem, aż 3100 (69%) zginęło w Nigerii.
„Skala przemocy wobec chrześcijan w Nigerii osiągnęła już maksymalny poziom w ramach badań World Watch List” — czytamy w raporcie.
W strefie północno-centralnej, gdzie chrześcijanie są liczniejsi niż w północno-wschodniej czy północno-zachodniej części kraju, islamskie bojówki Fulani atakują społeczności rolnicze, zabijając setki osób — w większości chrześcijan. Działalność prowadzą również ugrupowania dżihadystyczne, takie jak Boko Haram i ISWAP (Prowincja Islamskiego Państwa w Afryce Zachodniej), szczególnie w regionach, gdzie władza centralna jest słaba. Chrześcijanie i ich wspólnoty stają się ofiarami nalotów, przemocy seksualnej i egzekucji na drogach. W ostatnich latach znacznie wzrosła też liczba porwań dla okupu.
Przemoc rozprzestrzenia się również na południowe stany Nigerii. W północno-zachodnim regionie kraju pojawiła się nowa grupa terrorystyczna Lakurawa, dysponująca zaawansowaną bronią i kierująca się radykalną ideologią islamistyczną. Związana jest z Al-Kaidą poprzez współpracę z ruchem Jama’a Nusrat ul-Islam wa al-Muslimin (JNIM), wywodzącym się z Mali.
Nigeria zajmuje 7. miejsce na liście 50 krajów, w których życie chrześcijan jest najbardziej zagrożone.
Źródło: Morning Star News


