Senegal: Strata czy zysk?

Potwierdzenie z nieba i cud
„Byłam taki szczęśliwy, kiedy ją otrzymałem. Zabrałem do domu i sam zacząłem czytać” – dodaje Senghor. „Pewnej nocy, miałem coś w rodzaju snu na jawie, coś jakby wizja czy objawienie. Główny komunikat tego, co widziałem brzmiał: BIBLIA JEST PRAWDĄ! Niedługo po tym wydarzeniu moja choroba zniknęła.”
„Chcę podziękować moim braciom i siostrom w Chrystusie. Kiedy czytam Biblię, czuję nieopisaną radość i pokój, ponieważ jestem przekonany, że Biblia mówi prawdę. Będę czytał Boże Słowo, aż do końca moich dni!”
Zaufanie rodzi się ze Słowa Bożego
Senghor stał się chrześcijaninem. Od tego momentu w jego życiu pojawiło się bardzo wiele trudności: „Zostałem odrzucony przez moją rodzinę, pracę też straciłem” – dodaje. Pomimo tego jest szczęśliwy, podąża za Jezusem. Senghor, aby utrzymać żonę i ósemkę dzieci (którzy nadal są Muzułmanami) pracował niegdyś jako ochroniarz. Teraz już go nie szanują i postrzegają, jako upadłego odstępcę. Być ignorowanym przez żonę i dzieci, to dla Senegalczyka bardzo trudne doświadczenie. „Teraz, jedyną moją rodziną jaka mi pozostała, są ludzie w zborze” – dodaje.
Senghor wytrwale dzieli się Ewangelią ze swoimi przyjaciółmi, Muzułmanami, bo zależy mu, aby i oni poznali Prawdę. „Jezus Chrystus jest jedyną drogą” – mówi. „Niedługo zostanę ochrzczony. Do końca życia pragnę być chrześcijaninem. Swoje zaufanie położyłem w Jezusie Chrystusie.”
Kolosan 3:11 W odnowieniu tym nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich.
źródło: Liga Biblijna w Polsce




CIESZE SIE ŻE EWANGELIA DOTYKA MUZUlMANÓW
OJCIEC MOJEGO DZIECKA JEST MUZUŁMANINEM (POCHODZI Z MALI -KRAJ SĄSIADUJĄCY Z SENEGALEM)
TO ŚWIADECTWO DAJE NADZIEJE