Dla dzieci
ŚwiadectwaZe świata

Była żona członka Hamasu, jej ojciec pomagał go założyć, spotyka Jezusa w cudownym śnie

Juman Al Qawasmi (Photo: CBN News)

Młoda kobieta, która miała bliskie powiązania z palestyńską organizacją terrorystyczną Hamas, opowiada o swoim nadprzyrodzonym doświadczeniu – porzuceniu islamu i odnalezieniu wiary oraz nadziei w Jezusie Chrystusie.

Juman Al Qawasmi była niegdyś żoną członka Hamasu w Strefie Gazy. Co więcej, jej ojciec był jednym z założycieli tej islamskiej organizacji ekstremistycznej.

Choć wychowywano ją w duchu nienawiści do Izraela, uczono zabijać Żydów i przeklinać chrześcijan, twierdzi, że Bóg przemówił do jej serca i wyciągnął ją z tego środowiska zła.

„Przeklinaliśmy wszystkich chrześcijan i Żydów. Czuliśmy, że powinniśmy ich zabijać, bo tak mówi Koran. Wiem, że to brzmi szalenie, ale wierzyliśmy w islam, który nakazuje zabijać Żydów – nawet Jezus ma powrócić i walczyć u naszego boku, złamać krzyż, zabić świnię, a drzewa i kamienie mają wołać: 'Muzułmaninie, za mną kryje się Żyd – przyjdź i zabij go.’ To szaleństwo” – opowiadała.

Gdy w 2007 roku Hamas przejął władzę w Gazie, zobaczyła brutalność organizacji – mordowanie własnych rodaków w celu umocnienia kontroli. Jej zdaniem celem Hamasu było sianie strachu i podporządkowanie sobie ludzi.

Na podstawie swoich doświadczeń z Hamasem i życia w ciągłym wysiłku, by zadowolić muzułmańskiego Boga, stwierdziła: „Islam nie daje pokoju. Zawsze żyjesz w strachu, że stanie się coś złego.”

Pragnęła jednak poznać prawdę o Bogu. Modliła się: „Boże, jeśli istniejesz, chcę Cię poznać. Chcę Cię spotkać, bo w głębi serca wiem, że jesteś.”

To, co wydarzyło się potem, trudno opisać – trzeba to usłyszeć, by uwierzyć. Juman miała sen, w którym ukazał się jej Jezus i przemówił po arabsku: „Jesteś moją córką, nie bój się.”

Raj Nair z CBN porozmawiał z Juman Al Qawasmi o jej niezwykłym świadectwie i nadprzyrodzonym spotkaniu z Jezusem. ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ na Yotube w j. angielskim.

Źródło: CBN News

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button