Owocem Ducha jest…

Jego to potrzebujemy dzisiaj najbardziej. Między innymi po to, aby ci, którzy zagubili się w życiu, mogli poprzez nas rozpoznać i odnaleźć Boga oraz znaleźć w nas Jego Kościół.
Dzisiaj w Wasze ręce oddaję drugi tom moich opowiadań. Pierwszy z nich zatytułowany Miłość jest… napisany został na podstawie trzynastego rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian. Dzisiaj naszą podróż będziemy przeżywać, mając na uwadze mądrość piątego rozdziału Listu do Galatów. Wraz z młodymi bohaterami opowiadań zapraszam do czytania, do przeżywania, a przede wszystkim do refleksji. Warto zastanowić się nad tym, jaki owoc wydajemy w swoim życiu. Czy jest to owoc Ducha?
— Tomasz Kruczek
O autorze:
Tomasz Kruczek – pedagog mediów, na stałe pracujący z młodzieżą i wspierający alternatywne działania edukacyjne. Muzyk, członek zespołu Cithara Sanctorum, grającego muzykę średniowiecza i renesansu, oraz realizujący swoje indywidualne projekty artystyczne. Pisarz, poeta, satyryk. Autor wierszy, piosenek, przedstawień teatralnych, bajek dla dzieci, książek dla młodzieży wydawanych w kraju i za granicą. Instruktor organizacji skautowej Royal Rangers Polska. Pasjonat bushcraftu i historii, od lat związany z ruchem rekonstrukcji historycznej. Mieszka pod Poznaniem z żoną i dwiema córkami.
Książka ładnie ilustrowana.
Ukazała się pod patronatem medialnym Radia Chrześcijanin.
Tytuł: Owocem Ducha jest
Autor: Tomasz Kruczek
Ilustracje: Przemysław Sałamacha
Główny temat: opowiadania dla dzieci, inspirowane piątym rozdziałem listu Apostoła Pawła do Galatów.
Wydawca: Oficyna Wydawnicza VOCATIO
Fragment książki Owocem Ducha jest…
— Posłuchajcie — westchnął ojciec, siadając przy stole. — Nie mam dla was dobrych wieści. Cała rodzina – mama, Zuza, Gosia i Patryk – spojrzała na niego ze zdziwieniem. Ojciec milczał długo, jakby to, co miał zaraz powiedzieć, sprawiało mu ogromną trudność. Było tak cicho, że nawet łaciaty pies wystawił głowę z koszyka, żeby sprawdzić, co się dzieje.— Stało się coś? — spytała mama.
— Mów. Nie trzymaj nas w niepewności! — Straciłem pracę. — Ojciec zrobił głęboki wdech.
— Dzisiaj byłem w biurze ostatni dzień. Rano na wszystkich biurkach leżały wypowiedzenia. Zakład został zamknięty. — I co teraz będzie? — Mama uniosła dłonie do twarzy.
— Co my teraz zrobimy? — Nie martw się. Poszukam nowej pracy — pocieszał ją ojciec.
— Wiem, że to może potrwać, ale na pewno sobie poradzimy. Problem w tym, że teraz trzeba będzie bardzo oszczędzać. Musimy niestety zrezygnować z naszych wakacyjnych planów.
— Ale miałyśmy pojechać nad morze! — jęknęła Zuza.
— I za granicę — dodała Gosia, pociągając nosem, jak-by zaraz miała się rozpłakać. — No cóż, w tym roku będziemy musieli pozostać w domu — powiedział tata. — Zresztą nie mielibyśmy jak pojechać, bo nie mamy już samochodu. Ale obiecuję wam, że na pewno coś wymyślimy. Z pewnością nie będziemy się nudzić. Tyle jest ciekawych rzeczy dookoła.



