14-letnia chrześcijanka zgwałcona przez muzułmańskiego porywacza
Sahil George, 21-letni członek Zreformowanego Kościoła Prezbiteriańskiego w Sahiwal, w prowincji Pendżab, poinformował, że do zdarzenia doszło 7 grudnia. Jego siostra wyszła z domu po chleb do pobliskiego sklepu, gdy została zatrzymana przez muzułmańskich sąsiadów.
„Na ulicy podeszli do niej Muhammad Bilal Arshad i Muhammad Zohaib. Grożąc bronią, zmusili ją do wejścia na motocykl i wywieźli do pobliskiego domu” – relacjonuje George w rozmowie z Christian Daily International – Morning Star News. „Zamknęli ją w pokoju, gdzie Zohaib dopuścił się gwałtu”.
Zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością dziecka rodzina natychmiast rozpoczęła poszukiwania.
„Dwóch mieszkańców poinformowało nas, że widzieli motocyklistów porzucających przed jednym z domów dziewczynkę, która wyglądała na nieprzytomną” – mówi George. „Gdy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że to moja siostra”.
Rodzina niezwłocznie wezwała policję, która przewiozła 14-latkę do szpitala. Badanie lekarskie potwierdziło, że dziewczynka została zgwałcona.
Początkowo funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn: Muhammada Bilala Arshada, Muhammada Zohaiba oraz osobę zidentyfikowaną jako Shamil Arshad. Jak podaje brat ofiary, Bilal i Shamil zostali jednak zwolnieni po tym, gdy Zohaib wziął na siebie pełną odpowiedzialność za przestępstwo.
Sahil George, który po śmierci ojca 15 lat temu jest jedynym żywicielem owdowiałej matki i dwóch sióstr, uważa, że motywem ataku był incydent sprzed kilku miesięcy. Podczas zawodów w walkach kogutów doszło wówczas do sporu o nagrodę pieniężną i trofeum, które przypadły grupie George’a. Napastnicy mieli poczuć się upokorzeni i od tamtej pory żywić urazę.
Według jego relacji Zohaib i Bilal Arshad już kilka dni przed atakiem zaczepiali dziewczynkę na ulicy, grożąc, że „dokonają zemsty”.
„Niektórzy próbują teraz wywierać na mnie presję, abym zgodził się na ugodę z oskarżonymi” – przyznaje George. „Jak mogę pójść na kompromis w sprawie honoru i życia mojej siostry? Jeśli chcieli zemsty, powinni byli uderzyć we mnie. Zamiast tego wybrali moją młodszą siostrę, niszcząc jej życie i skazując naszą rodzinę na niewyobrażalne cierpienie psychiczne i emocjonalne”.
Działacze na rzecz praw człowieka podkreślają, że kobiety i dziewczęta należące do mniejszości religijnych w Pakistanie, takich jak chrześcijanie i hindusi, są szczególnie narażone na przemoc seksualną.
Kobiety z mniejszości w Pakistanie borykają się z wyższym ryzykiem nadużyć niż ogół populacji żeńskiej” – mówi Albert Patras, aktywista działający w południowym Pendżabie. „Ta podatność wynika z nakładającej się dyskryminacji ze względu na płeć, religię, status społeczno-ekonomiczny oraz kastę”.
Patras zauważa, że mimo konstytucyjnych gwarancji równości, system sprawiedliwości często zawodzi w ochronie mniejszości. „W wielu przypadkach sprawcy unikają kary. W tej konkretnej sprawie jeden z głównych oskarżonych, Bilal, został zwolniony mimo tego, że ofiara jednoznacznie zidentyfikowała go jako współuczestnika porwania” – dodaje aktywista, apelując do władz o rzetelne śledztwo bez ulegania presji społecznej.
Pakistan, w którym muzułmanie stanowią ponad 96% populacji, zajmuje 8. miejsce w rankingu World Watch List 2025 organizacji Open Doors, obejmującym kraje, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani.
Źródło: Morning Star News

