Ze świata

Młodzi Brytyjczycy gotowi na zakaz Biblii z powodu „mowy nienawiści”

Biblia
Photo by Saron Burden | Unsplash

Prawie jedna czwarta młodych Brytyjczyków zgodziłaby się na zakaz wydawania Biblii, gdyby na jej stronach znajdowały się treści, które w ich odczuciu są „mową nienawiści” – ujawnia sondaż.

W listopadzie, organizacja sondażowa Whitestone Insights zapytała 2 088 dorosłych Brytyjczyków, czy zgadzają się z następującym twierdzeniem: „Jeśli obraźliwych części nie można usunąć, książki zawierające treści, jakie niektórzy uważają za mowę nienawiści, powinny być zakazane w ogólnej sprzedaży, co w razie konieczności obejmuje też teksty religijne, takie jak Biblia”.

Zgodę z tym twierdzeniem najczęściej wyrażali młodzi w wieku od 18 lat do 34 lat (23 procent), zaraz po nich była grupa w wieku 35-54 lata (17 procent). Najmniej chętnie zgadzali się respondenci w wieku powyżej 55 lat (13 procent).

Lois McLatchie z Alliance Defending Freedom UK wyraziła niepokój wynikami sondażu, wypowiadając się dla GBNews.

McLatchie powiedziała, że Wielka Brytania powinna spojrzeć na Finlandię, by zobaczyć skutki „uciszania chrześcijan”. W zeszłym miesiącu, była minister spraw wewnętrznych Paivi Rasanen, po czteroletniej walce prawnej została po raz drugi oczyszczona z oskarżeń o mowę nienawiści. Rasanen obciążono zarzutami karnymi za opublikowanie na Twitterze wersetu biblijnego na temat małżeństwa i seksualności.

„Być może nie będziemy już większościową populacją chrześcijańską w Wielkiej Brytanii” – powiedziała McLatchie. „To jeszcze większy powód, by chronić wolność słowa i przekonań dla wszystkich”.

McLatchie dodała, że pod rządami konserwatystów podjęto już niepokojące kroki w kierunku cenzury, obejmujące aresztowanie ulicznych kaznodziejów za publiczne cytowanie Biblii i stawianie przed sądem orędowników na rzecz obrony życia za cichą modlitwę w myślach w pobliżu klinik aborcyjnych.

„Cenzurowanie pewnego typu przekonań dlatego, że nie pasuje do dominującej ortodoksji naszych czasów, nie jest lepsze od narzucania na Bliskim Wschodzie nielegalnych praw o bluźnierstwie.

„Potrzebujemy solidnej obrony wolności religijnej przez tych, którzy tworzą naszą legislację, i musimy też edukować pokolenie ‘bądźcie życzliwi’ w zakresie prawdziwie nienawistnych konsekwencji cenzury, zanim tego typu myślenie głębiej przeniknie do rzeczywistości”.

Autor: zespół Christian Today

Źródło: Christian Today

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button