PytaniaRefleksje

Czy chrześcijanie samobójcy pójdą do nieba?

Odpowiedź chrześcijańskich apologetów

samobójstwo, woda

Dwaj chrześcijańscy apologeci dzielą się przemyśleniami na temat tego, czy chrześcijanie, którzy popełniają samobójstwo, idą po śmierci do Nieba czy do piekła.

Czy samobójstwo jest niewybaczalne?

Były ateista Jonathan Noyes, obecnie chrześcijański autor i apologeta, spotkał się z profesorem i apologetą Seanem McDowellem w dyskusji na żywo na kanale YouTube, by odpowiedzieć na pytanie: „Czy w Bożych oczach samobójstwo jest niewybaczalne?”.

Obaj apologeci zgodzili się, że na podstawie Biblii, samobójstwo nie prowadzi chrześcijanina do potępienia, i obaj zgodnie uznali, że „sposób, w jaki ktoś umiera, nie determinuje czyjegoś ostatecznego [wiecznego] przeznaczenia”.

Apologeci podkreślili Bożą łaskę dla upadłej ludzkości, odnosząc się do słów z Listu do Efezjan 2:8: „Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar” (BW).

„Jeśli ateista umiera z powodu samobójstwa, idzie do piekła – nie dlatego, że odebrał sobie życie, ale z powodu braku zaufania w Jezusie. To samo dotyczy chrześcijan”- powiedział Noyes, mówca służby apologetycznej Stand to Reason. „Chrześcijanin, który umiera z powodu samobójstwa, idzie do Nieba, ponieważ jest chrześcijaninem”.

„Podstawowym czynnikiem bycia chrześcijaninem jest złożenie swojej nadziei i wiary w Jezusie” – dodaje. „Wyznajesz ‘swoimi ustami, że Jezus jest Panem i wierzysz w swoim sercu, że został wzbudzony z martwych’”.

Wybaczenie

Noyes i McDowell twierdzą, że w ten sam sposób, w jaki Bóg wybacza chrześcijanom inne grzechy, wybacza im też samobójstwo

„Jestem chrześcijaninem. Wiem, kim jest Jezus. Mam doskonałą relację z Bogiem. Jeśli przekroczę granice mojego małżeństwa, jeśli zdradzę żonę, czy nadal jestem zbawiony? Tak, ponieważ nie jestem zbawiony przez swoje czyny. To znaczy, że również nie tracę zbawienia przez swoje czyny. To samo jest prawdą odnośnie do samobójstwa” – tłumaczy Noyes.

„Nawet, jeśli umrę mając romans, wciąż jestem zbawiony” – mówi dalej. „Pokuta jest darem, jaki Bóg nam daje, a nie czynem, jaki musimy wykonać, by Bóg nas zbawił. Podobnie z wiarą. Wiara jest darem, tak samo jak pokuta”.

McDowell odniósł się do związanej z tym kwestii, często używanej jako argument, że chrześcijanie, którzy popełniają samobójstwo, nie idą do Nieba, ponieważ po śmierci nie mają szansy pokutować.

„Niewątpliwie to czym ostateczny i nie ma czasu na pokutę. Nawet, jeśli wcześniej powiesz: ‘Boże, wybacz mi to, co za chwilę zrobię’, przepraszasz Boga jeszcze przed dokonaniem tego czynu. I nadal możesz się zastanawiać, czy ktoś rozumie przebaczenie, o które prosisz, zanim to zrobisz” – powiedział McDowell o racjonalnych przesłankach tego argumentu.

Zbawienie z łaski

Dalej jednak odrzuca to stanowisko, twierdząc, że chrześcijanie, którzy nie pokutują za każdy grzech, jaki popełnili zanim zmarli, nie będą potępieni, ponieważ już są zbawieni „łaską przez wiarę”.

McDowell dodaje, że „życie byłoby paraliżujące”, gdyby „zbawienie chrześcijanina zależało do jego pokuty”.

„Nie żyję z Bogiem w ciągłym stanie ‘dawania i odbierania’, że gdy np. skłamię, tracę zbawienie do czasu, aż poproszę o wybaczenie, albo mam jakąś pożądliwą myśl, tracę zbawienie, aż poproszę o wybaczenie” – mówi. „To nie odzwierciedla rzeczywistości Jezusa, gdy mówi: ‘Moje jarzmo jest lekkie’”.

Noyes powiedział, że gdyby pokuta była Bożym wymaganiem dla każdego wierzącego, by wpuścić go do Nieba, nikt nie zdołałby się tam dostać.

„Jestem w rozsypce. Ktoś mówi: ‘John, wyznaj teraz każdy grzech’. Mogę wyznać sporo, ale niektóre pewnie pominę, bo popełniam grzechy, nawet o tym nie wiedząc” – zauważa Noyes. „Chrześcijańska nadzieja na przyszłą chwałę powinna leżeć w niezachwianej relacji z Bogiem Odkupicielem, Synem Nieba, a nie w próbach zasłużenia na swoje zbawienie”.

Łaska „nie jest wymówką, by dążyć do samobójstwa”

„Samobójstwo to ciężki grzech. To zamordowanie samego siebie. Zasmuca Boga. Nigdy Mu się to nie podoba. A częścią bycia chrześcijaninem jest to, że nigdy nie biegniemy w kierunku grzechu. Uciekamy od niego. Chcemy żyć bardziej jak Jezus, nie mniej jak Jezus” – zauważa Noyes.

„Apostoł Paweł naucza o cudownej łasce, jaką mamy przez Chrystusa, gdy mówi, że ‘nic nie może oddzielić nas od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu’(Rz 8:39). Mówi też, że nic nas nie oddzieli, ani wysokość, ani głębokość, aniołowie, demony… Ale sam fakt zanurzenia w tak wielkiej łasce nie oznacza, że możemy skłaniać się ku grzechowi, nigdy” – podkreśla.

Inni na temat samobójstwa

Noyes i McDowell nie są jedynymi, którzy mają takie przekonania na temat samobójstwa i zbawienia; również inni wyróżniający się, amerykańscy chrześcijanie podzielają ten pogląd.

Key Warren, autorka bestsellerów i współzałożycielka popularnego, ewangelikalnego kościoła Saddleback w Lake Forest w Kalifornii, w 2013 roku straciła syna Matthew z powodu samobójstwa. W rozmowie z Christian Post powiedziała, że historycznie kościół jest skonfliktowany na obszarze samobójstwa, a nawet okrywa hańbą tych, którzy odbierają sobie życie, i nie pozwala grzebać ich na kościelnych cmentarzach.

„Mimo to, gdy patrzę do Pisma, nie widzę żadnego powodu, który uzasadnia taką postawę” – stwierdziła.

„W Ewangelii Jana 10 Jezus mówi, że Jego owce znają Jego głos i On je zna, i nic nie może wyrwać ich z Jego ręki” – powiedziała. „Dla mnie, Jezus daje wyraźną odpowiedź: ‘Gdy wierzysz we Mnie, gdy twoja wiara jest złożona we Mnie jako swoim Zbawicielu, nawet ty sam nie możesz wyrwać się z Moich rąk’”.

Warren oznajmiła, że Bóg „obiecał nam, że zbawienie Matthew jest zabezpieczone i pewne”.

„Matthew oddał swoje życie Jezusowi, gdy był małych chłopcem” – powiedziała. „Dlatego w oparciu o działanie Jezusa, jestem absolutnie w 100 procentach pewna, że Matthew jest w Niebie. I to nadzieja niezawodna”.

Ostatni wpis Jarrida Wilsona

W 2019 roku, pastor mega-kościoła Harvest Christian Fellowship z Kalifornii, Greg Laurie, przemawiając na pogrzebie jednego ze swoich pastorów pomocniczych Jarrida Wilsona, powiedział, że wśród chrześcijan panuje powszechne „błędne rozumienie”, gdy się twierdzi, że ostatni grzech wierzącego może zaprowadzić go do piekła.

„Gdy staniesz przed Bogiem, nie będziesz sądzony na podstawie ostatniej rzeczy, jaką zrobiłeś, zanim umarłeś. Będziesz sądzony na podstawie ostatniej rzeczy, jaką Jezus zrobił, zanim umarł. On umarł za twój grzech” – powiedział Laurie.

W dniu, w którym odebrał sobie życie, 30-letni Wilson napisał na Twitterze, że miłość do Jezusa nie zawsze leczy depresję.

„Miłość do Jezusa nie zawsze leczy myśli samobójcze. Miłość do Jezusa nie zawsze leczy depresję. Miłość do Jezusa nie zawsze leczy zespół stresu pourazowego. Miłość do Jezusa nie zawsze leczy lęk” – napisał Wilson na Twitterze. „Ale to nie znaczy, że Jezus nam nie towarzyszy i nie pociesza. On ZAWSZE to robi”.

Laurie powiedział, że Wilson dokonał właściwego wyboru, gdy poszedł za Jezusem.

„Zaufał obietnicy z Jana 3:16: ‘Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne’(UBG). Z tego powodu wierzę, że Jarrid jest teraz w Niebie” – napisał Laurie.

Wiara i nadzieja

Mesjański Żyd Michael Brown, autor i gospodarz programu radiowego, po śmierci Wilsona napisał w artykule prasowym, że chrześcijanie nie są „zbawieni lub zgubieni na podstawie konkretnego grzechu, jaki popełniają” lub nie popełniają.

„Jesteśmy zbawieni na podstawie naszej wiary w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, który jest naszym Panem i powołuje nas do nowego życia” – napisał Brown.

„Co się stanie, gdy po otrzymaniu zbawienia odrzucę Jego panowanie nade mną? Co się stanie, jeśli odwrócę się od Niego i wyprę się Go? Czy mogę utracić moje zbawienie?” – pyta Brown. „Wierzę, że Pismo uczy, że to wyraźna i realna możliwość. Nie lekceważmy tak wielkiego zbawienia! (Jestem oczywiście świadomy, że wśród chrześcijan jest wielka debata na ten temat.) Czy jest zatem możliwe, że samobójca może odebrać sobie życie w akcie nieposłuszeństwa i buntu przeciwko Bogu, i w ten sposób odrzucić Jego panowanie?”.

„To również możliwe. Lecz dopóki nie otrzymamy wyraźnego dowodu, że mamy do czynienia właśnie z takim przypadkiem, słysząc o wierzącym, który popełnia samobójstwo, szczególnie, jeśli cierpiał na ciężką depresję, powinniśmy wierzyć i mieć nadzieję na najlepsze”.

Autor: Nicole Alcindor

Źródło: Christian Post

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button