Różne

Apple ułatwia Chinom walkę z wiarą

Apple

ANALIZA. W połowie października poinformowano, że po naciskach chińskiego rządu, z App Store Apple’a w Chinach usunięto aplikację biblijną i aplikację z Koranem. W postępowaniu Komunistycznej Partii Chin nie ma nic zaskakującego. Teraz jednak do brudnej roboty partii zwerbowano amerykańską firmę.

Grupa monitoringowa Apple Censorship pierwsza poinformowała o usunięciu aplikacji biblijnej Olive Tree i aplikacji Koran Majeed. Gdy Apple usunęło aplikację z Koranem, jej twórcy otrzymali wyjaśnienie, że ich produkt zawierał treści, które w Chinach są nielegalne. Ograniczenia nałożone przez Chiny na teksty religijne dotykają członków wszystkich wyznań, czasem w brutalny sposób. W Xinjiang, ujgurscy muzułmanie przyłapani na posiadaniu na swoich telefonach treści religijnych mogą bez procesu trafić do obozu dla internowanych.

Usunęliśmy aplikację biblijną z App Store (Apple)

Liderzy Olive Tree sami usunęli aplikację biblijną. „W czasie procesu rewizyjnego App Store, Olive Tree Bible Software zostało poinformowane o wymogu dostarczenia pozwolenia upoważniającego do dystrybucji w Chinach kontynentalnych aplikacji z treścią książki lub magazynu” – powiedział rzecznik Olive Tree w wywiadzie dla BBC News. „Ponieważ nie mieliśmy takiego pozwolenia i musieliśmy uzyskać zatwierdzenie aktualnej wersji aplikacji oraz udostępnić ją klientom, usunęliśmy naszą aplikację biblijną z chińskiego App Store”. Firma ostatecznie liczy na możliwość przywrócenia aplikacji w App Store.

Wydaje się to mało prawdopodobne, ponieważ chiński rząd wzmocnił ograniczenia utrudniające swoim obywatelom ogólny dostęp do Biblii. W Chinach nie można już kupić przez internet Biblii w wersji drukowanej, chrześcijańscy handlowcy mierzą się z procesami sądowymi za sprzedaż online Biblii audio, a Komunistyczna Partia Chin ogłosiła, że pracuje nad własną wersją Biblii, która będzie obejmować wartości socjalistyczne.

Nadal trwa rozprawa chińskiego rządu z dostępem obywateli do tekstów religijnych. Po usunięciu przez Apple aplikacji z Koranem i autocenzurze Olive Tree, presja chińskiego rządu zmusza teraz amerykańskie firmy, by same się cenzurowały.

Atakowana jest wolność słowa w internecie

Dzieje się to w czasie, gdy na całym świecie atakowana jest wolność słowa w internecie. Raport Freedom House „Freedom of the Net 2021” ujawnia, że „więcej rządów niż kiedykolwiek wcześniej aresztowało użytkowników za pokojową mowę polityczną, społeczną lub religijną”. W Chinach siódmy rok z rzędu panują najgorsze warunki dla wolności w internecie. Zamiast sprzyjać nasileniu tego problemu, amerykańskie korporacje typu Apple powinny promować zagranicą wolność słowa, w tym wolność ekspresji religijnej.

Chociaż amerykańskie korporacje regularnie orędują za postępową polityką w swoim kraju, często zaniedbują zajmowanie mocnego stanowiska przeciwko reżimom autorytarnym zagranicą. W listopadzie zeszłego roku, Apple posunęło się do lobbowania za osłabieniem Prawa o Zapobieganiu Przymusowej Pracy Ujgurów, projektu ustawy, która blokowałaby wwożenie do Stanów Zjednoczonych produktów wytworzonych z wykorzystaniem przymusowej pracy ujgurskich muzułmanów. Apple wydaje się przedkładać zyski ponad prawa człowieka, czy chodzi o usuwanie aplikacji religijnych na życzenie chińskiego rządu, czy o czerpanie korzyści ze współczesnego niewolnictwa w Chinach.

„akty tchórzostwa”

We wrześniu tego roku, Apple i Google usunęły ze swoich App Stores aplikację rosyjskiej opozycji politycznej, ulegając żądaniu rosyjskiej cenzury. Takie akty tchórzostwa są niepokojące. Czy amerykańskie korporacje naprawdę chcą przyjąć rolę cenzorów działających na rzecz nienawidzących wolności reżimów?

Apple i inne korporacje amerykańskie muszą wykształcić kręgosłup i stawić czoła zamiarowi autorytarnych reżimów, pragnących sprawować kontrolę kosztem podstawowych wolności, takich jak wolność słowa i wolność religii. Muszą bardziej się postarać, odpierając działania chińskiego rządu i innych złych graczy. W przeciwnym razie, staną się współwinni ułatwiania łamania praw człowieka na całym świecie. Firmy amerykańskie stać na więcej, a amerykańscy klienci powinni żądać, aby dały z siebie więcej.

Analiza została pierwotnie opublikowana przez Family Research Council. Arielle Del Turco jest zastępcą dyrektora Center for Religious Liberty w Family Research Council.

Autor: Arielle Del Turco
Źródło: CBN News

Inne: Cenzura internetowa w Chinach – słowo „Jezus” zakazane

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button