Dla dzieci
Świadectwa

Moc szeptanej modlitwy

ModlitwaPastor Gopal Raj zobaczył Sanę siedzącą na swojej werandzie. Kiedy zaczęła iść mu naprzeciw, Gopal stanął zaszokowany. Czy to może być ta sama obłożnie chora kobieta, którą odwiedził trzy tygodnie temu? Ta sama kobieta, która odmówiła modlitwy o jej uzdrowienie? Kiedy Sana podeszła do pastora, powiedziała mu, że pomimo tego, że odrzuciła jego propozycję modlenia się za nią, jednak słyszała, jak modlił się o nią szeptem. Od tego dnia zaczęła nabierać energii, żeby wstać z łóżka. Sana martwi się o córkę Do tego czasu 35-letnia Sana była przykuta do łóżka.

W 2009 roku choroba, przez którą straciła apetyt,

zaczęła robić spustoszenia w jej ciele i marniała w oczach. Sana, która kilka lat temu została wdową, miała tylko 17-letnia córka, Amrita, która się nią opiekowała. Amrita modliła się do bogów i bogiń w różnych świątyniach, żeby uzyskać uzdrowienie dla swojej matki, ale zdrowie Sany wcale się nie poprawiało. Sana myślała, że może umrzeć ze względu na chorobę, martwiła się o swoją jedyną córkę. Jej szwagier z rodziną, u których mieszkała z Amritą, nie mogliby zająć się jej córką, jeżeli Sana by odeszła. Wiedziała, że po śmierci męża, jego brat przygarnął je z poczucia obowiązku, nic więcej. W końcu przychodzi uzdrowienie

Kiedy Pastor Gopal przyszedł odwiedzić Sanę, odmówiła jego pomocy nie wiedząc, jak wszechmocnemu Bogu on służy. Ale ten dzień był początkiem zmiany dla Sany. Trzy tygodnie później Sana miała możliwość powiedzieć Gopalowi o mocy jego szeptanej modlitwy. Kiedy stali przed jej domem, Sana poprosiła pastora, żeby kontynuował modlitwę o jej całkowite uzdrowienie. Przez chorobę była nadal słaba. Po kilku dni ciągłej modlitwy Sana całkowicie wyzdrowiała z choroby, która zawładnęła jej ciałem. Teraz Sana wraz z córką Amritą służą Panu.

Nowa rodzina

Zostanie chrześcijankami nie było łatwą rzeczą dla Sany i Amrity. Wiedziały, że przez to stracą przyjaciół i że reszta ich społeczności będzie na nich patrzeć – i kiedy to się stało, sana i Amrita miały wsparcie od innych wierzących, na których mogły liczyć. Po tym, jak Sana i Amrita zostały wyrzucone z domu szwagra z powodu swojej nowej wiary, wierzący z popieranego przez Głos dla Afryki kościoła, do którego chodziły, zobaczyli, jak bardzo potrzebny jest im dom. Zorganizowali więc zbiórkę, żeby kupić działkę dla Sany i Amrity, na której można by było wybudować dom. Mieszkają w niewielkiej chacie i nieprzerwanie radują się w Panu za swoją nową „rodzinę” i jego wielką miłość.

Źródło: GFA
Tłum. Dorota Ostrowska

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button