PrześladowaniaZe świata

Pakistan: Uratowano nastoletnią chrześcijankę zmuszoną do małżeństwa

przemocSaba Masih to nastoletnia chrześcijanka z Faisalabadu w Pakistanie. 20 maja rano Saba szła razem ze swoją starszą siostrą Muqadas, gdy podeszli do nich czterej mężczyźni, wśród których był ich sąsiad Muhammad Yasir. Mężczyźni zaciągnęli Sabę do rikszy i uciekli.

Ratunek

Gdy rodzina zgłosiła zajście na policji, powiedziano im, że Saba przeszła na islam i poślubiła Yasira jako czwarta żona. Mimo próśb rodziny, policja początkowo nie podjęła żadnych działań. Dopiero naciski ze strony społeczności skłoniły ich do działania. Saba została szczęśliwie uwolniona i 29 maja wróciła do domu. Niestety, Yasir pozostaje na wolności. Chociaż dziewczynka jest z bliskimi, nadal cierpi emocjonalnie z powodu porwania i przymusowego małżeństwa.

Zgodnie z raportami działaczy praw człowieka, co roku w Pakistanie co najmniej tysiąc kobiet z mniejszościowych grup religijnych jest zmuszanych do przejścia na islam i do zawarcia małżeństwa. Uważa się, że liczba może być większa, ponieważ wiele przypadków jest niezgłaszanych. Osoby dotknięte przemocą niemal zawsze pochodzą z ubogich mniejszości religijnych i etnicznych, pozbawionych wpływów w społeczeństwie.

Módlmy się…

Chwalmy Boga, że Saba została odnaleziona i bezpiecznie wróciła do rodzinnego domu.

Módlmy się o potrzebne uzdrowienie, gdy z trudem dochodzi do siebie po tej potwornej sytuacji. Niech odpowiedzialni za popełnione wobec niej przestępstwa staną przed wymiarem sprawiedliwości i niech wejdą zmiany systemowe, zapewniające równość, ochronę i sprawiedliwość wszystkim członkom pakistańskiego społeczeństwa, szczególnie najbardziej bezbronnym.

Pamiętajmy też w modlitwie o rodzinie Saby, która stara się pomóc jej wrócić do zdrowia po traumatycznym wydarzeniu, jednocześnie radząc też sobie z własnym szokiem, gniewem i bólem.

Źródła: Kross Konnection, CLAAS, AsiaNews
Za Głos Prześladowanych Chrześcijan

Podobne: Pakistan: Porwanie młodej chrześcijanki

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button