ŚwiadectwaZe świata

Uprowadzony przez handlarzy ludźmi, torturowany znajduje wolność

Arab

Khaled został porwany i torturowany przez handlarzy ludźmi w drodze z Arabii Saudyjskiej do Europy.  W tym czasie wspomina coś, co usłyszał o Jezusie – rozpaczliwa modlitwa przyniosła nieprawdopodobne efekty…

Wszystko było zorganizowane: Khaled (imię zmienione ze względów bezpieczeństwa) z Arabii Saudyjskiej dobrze opłacił handlarzy ludźmi – w zamian obiecali mu bezpieczny transport do europejskiej stolicy i zawiezienie do tamtejszego hotelu. Saudyjski rząd zmusił go do opuszczenia kraju, dotarł właśnie do Libanu. Stąd miał wędrować dalej.

Jednak wszystko potoczyło się inaczej. Po przybyciu do Europy, muzułmańscy handlarze ludźmi zabrali młodego Druza do opuszczonego budynku i przywiązali do krzesła. Przez dwa tygodnie torturowali go i nagrali film video aby wymusić na jego rodzinie 25.000 euro.

W trakcie okropnych tortur Khaled doświadczył wewnętrznej walki. „Zmuszali mnie bym modlił się jak muzułmanin”, opowiada. Muzułmanie od dawna prześladują Druzów, którzy wyznają mieszaną religię.  „Znałem tradycję Islamu, więc przymuszony modliłem się do Allaha i mówiłem: 'Allah, pomóż mi. Gdzie jesteś Allahu? Ty jesteś Allah, ale nic nie robisz. Kim ty jesteś, że muszę z Twojego powodu tak cierpieć?’ ”

W imię Jezusa

W Libanie spotkał pewnego chrześcijanina, który powiedział mu, że w każdym czasie może poprosić Jezusa, by został jego Bogiem. Wtedy puścił to mimo uszu, ale teraz? „Wspominam, jak modlił się w imię Jezusa i wypowiadał 'Amen’ „, opowiada Khaled. „W czasie uwięzienia był przy mnie Duch Święty – chciał do mnie przemówić a ja toczyłem wewnętrzną walkę, czy przyjąć go czy nie.”

Jego rodzina nie mogła oczywiście zapłacić okupu i handlarze kłócili się między sobą, co mają z nim zrobić – złamać mu nogi, wywieźć go do Turcji czy zabić i sprzedać jego organy… ? W tamtej chwili Khaled zaczął się po cichu modlić do Jezusa. Gdy powiedział 'Amen’, wiedział, że znalazł się na nowej drodze. Nagle poczuł, jak jego ręce i nogi uwalniają się z węzłów. „Zacząłem płakać i powiedziałem do Jezusa: 'Od teraz będę w Niego wierzył! Jesteś moim Bogiem, jesteś dla mnie wszystkim. Proszę pokaż mi wyjście i uwolnij mnie.’ ”

Wolny

W czasie modlitwy – gdy porywacze kłócili się – udał się do drzwi, przeskoczył przez wysoki mur i uciekał przez niemal 3 godziny aż znalazł posterunek policji. Dwa miesiące spędził chroniony przez policję, a władze prowadziły śledztwo. Khaled nawiązał kontakt z chrześcijańską organizacją, która zaopatrzyła go w artykuły spożywcze, podarowała mu biblię oraz udzieliła pomocy prawnej.  „Wszyscy traktowali mnie prawie jak członka rodziny, wspierali mnie i pokazali mi jaki na prawdę jest Pan Jezus.”, opowiada Khaled. „Dzisiaj wiem, że przez całe życie będę żył z Panam Jezusem. Obojętnie, gdzie pójdę, powiem zawsze: 'Szukaj Boga ponieważ Bóg jest miłością.’ ”

Dzisiaj, po roku od tamtych wydarzeń, Khaled pracuje jako tłumacz język arabskiego dla organizacji, która mu pomogła i nadal wspiera uchodźców – wielu z nich jest prześladowanymi chrześcijanami. Organizacja oferuje im nie tylko produkty spożywcze, jedzenie dla niemowlaków i pomoc psychologiczną i duchową lecz także nauczanie dla dzieci i pomoc dla rodzin w uzyskaniu pozwolenia na pobyt. Opowiadają przy tym o ich motywacji i miłości Boga.

Autor: Katey Hearth / Rebekka Schmidt
Źródło: Charisma News / Przetłumaczone i opracowane przez Livenet
Tłumaczenie: J.S.

Podobne: Arabia Saudyjska: Po czasie rozłąki rodzina znów razem

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button