PrześladowaniaZe świata

Sri Lanka: Chrześcijanie pobici przez buddystów

Zdjęcie symboliczne: mnich buddyjski w Mjanmie

20 listopada po południu, pastor kościoła Gospel Tabernacle w Polgolla na Sri Lance udał się razem z innym członkiem swojego zboru do pewnej chrześcijańskiej rodziny, by wspólnie się modlić. Gdy kończyli spotkanie, zauważyli, że przed domem zebrała się grupa ludzi, wśród których był buddyjski mnich.

Buddyjska wieś, chrześcijanie atakowani

Zaniepokojeni sytuacją, pastor i właściciel domu wyszli, by z nimi porozmawiać. Gdy mnich dowiedział się, że ma do czynienia z pastorem, upomniał właściciela, oznajmiając, że to „buddyjska wieś”, w której pastor nie jest mile widziany. Chcąc pokojowo zakończyć zajście, goszczący pastor zasugerował, by poszli omówić sprawę w miejscowej świątyni, ale mnich nie chciał.

Wtedy tłum otoczył dom po drugiej stronie ulicy, należący do członkini kościoła pastora. Ludzie zaczęli krzyczeć do właścicielki, żądając wyjaśnienia, dlaczego chodzi do kościoła i dlaczego jej dzieci nie postępują według zasad Daham pasal (religijne zasady buddyjskie).

Kobieta była sama, dlatego pastor i inni wierzący próbowali interweniować w jej imieniu. Wtedy tłum zaczął ich bić, raniąc broniących kobiety chrześcijan. Pastor i trzech innych rannych członków zboru otrzymali opiekę lekarską w miejscowym szpitalu.

Módlmy się…

Chwalmy Boga, że w tym ostatnim ataku nikt nie został poważnie ranny.

Módlmy się, by wysiłki wprowadzania pokoju, podejmowane przez każdego atakowanego wierzącego, służyły jako żywe świadectwo dla wrogo nastawionych sąsiadów, odzwierciedlając światło miłości Chrystusa do wszystkich ludzi.

Wstawiajmy się też za pastorem i członkami jego kościoła, prosząc Pana, by napełniał ich mądrością, odwagą i siłą, gdy starają się głosić Ewangelię pośród wrogo nastawionej społeczności.

Źródło: NCEASL
Za Głos Prześladowanych Chrześcijan

Podobne: Sri Lanka: atak na chrześcijan, mnisi buddyjscy podburzają ludność

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button