Muzyka

Wywiad TBC: Switch mówi o inspiracjach dla płyty „Symphony”

SymphonyZespół Switch, w 2019 roku uhonorowany przez magazyn Billboard tytułem najlepszego, nowego artysty chrześcijańskiego roku, wydał niedawno nową płytę długogrającą „Symphony” (wytwórnia DREAM Records).

Zawierający 10 utworów album został wyprodukowany przez nominowanego do nagrody Grammy Louisa Biancaniello, Michaela Biancaniello oraz JT Murrella i Dameona Aranda z Life Church. Ścieżka tytułowa pobiła rekordy Billboardu, gdy przez 13 kolejnych tygodni zajmowała pierwsze miejsce na liście Christian Hot AC/CHR, i dwa razy była najczęściej odtwarzanym w ciągu tygodnia utworem z tej listy.

Pod koniec zeszłego roku, utwór „Symphony” otrzymał tytuł najlepszej piosenki roku na liście Billboardu Christian Hot CHR. Obecnie, nowy singiel promocyjny, „Count Me In”, szybko zdobywa popularność radiową. Członkowie Switch spotkali się niedawno z The Christian Beat, by porozmawiać o swoich inspiracjach do płyty i nadziejach dla nowego albumu.

Gratulacje z powodu niedawnego wydania longplaya „Symphony”. Jakie są do tej pory reakcje na nowe piosenki?

Wielkie dzięki! Niesamowicie jest patrzeć, czego Bóg dokonał przez ten album. Jesteśmy autentycznie zachwyceni, słysząc wszystkie historie o tym, jak Bóg posługuje się tymi piosenkami, by docierać do konkretnych ludzi w czasie potrzeby, i jesteśmy wdzięczni, że możemy mieć w tym udział.

Jak opisalibyście nowym słuchaczom brzmienie tej płyty?

Nasze piosenki to zasadniczo pełne wiary utwory popowe. Brzmienie jest pod wpływem muzyki Top 40, dlatego nasze melodie brzmią znajomo dla każdego, kto słucha tego typu muzyki. Przy tym albumie naprawdę staraliśmy się przesuwać granice i zgłębiać dźwięki, jakich jeszcze nie słyszeliśmy. Pracowaliśmy z Louisem Biancaniello, producentem nominowanym do nagrody Grammy, który produkował płyty dla czołowych artystów popowych głównego nurtu. Świetnie się bawiliśmy i mamy nadzieję, że słychać to w naszych piosenkach.

Switch

Kto lub co było waszą największą inspiracją, duchowo i muzycznie, w tworzeniu tego zbioru utworów?

Inspirację znajdujemy w wielu różnych miejscach. Nasze brzmienie pozostaje pod wpływem współczesnej muzyki pop, a pomysły czerpiemy od innych obecnych twórców, jednak w naszych piosenkach stanowczo staramy się łamać muzyczne bariery. I oczywiście nieustannie jesteśmy zainspirowani historiami, jakie słyszymy od ludzi z naszego kościoła. Jako pastorzy i twórcy piosenek, naprawdę wierzymy, że naszym celem jest rzucać światło na Bożą prawdę pośród życiowych trudności. Lęk i depresja to problemy prawdziwego życia. Wszyscy przechodzimy w tym życiu przez trudne chwile i nie powinniśmy ich lekceważyć lub przykrywać. Chrystus przyszedł po to, by ocalić nas właśnie w tych wyzwaniach. Dlatego nie będziemy tańczyć wokół trudnych tematów. Jesteśmy oddani pisaniu piosenek modlitwy, jakich ludzie w globalnym Kościele mogliby się uchwycić, szczególnie, gdy życie staje się trudne.

Która spośród nowych piosenek była dla was największym wyzwaniem, jeśli chodzi o napisanie lub nagranie?

Prawdopodobnie najtrudniejszą, nową piosenką, jaką napisaliśmy, jest „Overflow”, ponieważ zajęło nam trochę czasu, zanim znaleźliśmy właściwą wibrację. Bardzo się ona różni od tego, co robiliśmy w przeszłości. Pierwotnie, utwór zaczął się nieco szorstko, od twardego dźwięku syntezatora. Gdy wpadliśmy na pomysł, by na początku umieścić frazę post-hook, wszystko się złożyło. Teraz to nasza ulubiona część piosenki, część najbardziej interesująca melodycznie.

Jak zdefiniowalibyście sukces tego albumu?

Na albumie znalazła się przyzwoita mieszanka swobodnych piosenek, których łatwo się słucha, i takich, które odnoszą się do głębszych kwestii i zmagań, przez jakie wszyscy przechodzimy. To zamierzona kombinacja. Gdy ludzie będą słuchać tej płyty, mamy nadzieję, że przypomną sobie, że Jezus jest we wszystkim. Będzie dla nas sukcesem, jeśli słuchając tych piosenek, ludzie zrozumieją, że we wszystkich dolinach i wyżynach Bóg jest zawsze z nimi, bez względu na wszystko.

Idąc w ślad za fenomenalnym radiowym sukcesem ścieżki tytułowej, „Count Me In” nabiera rozpędu jako wasz nowy singiel. Możecie przypomnieć historię tej piosenki?

Gdy zaczęliśmy dyskutować nad tym, co mogłoby być naszym drugim singlem, długo się wahaliśmy. Chcieliśmy być ostrożni, by nie wybrać utworu tylko dlatego, że mógłby stać się hitem, ale by walczyć o to, co Bóg położył nam na sercu. Nasz zespół wybrał „Count Me In” jako drugi singiel w oparciu o przesłanie, jakie chcemy przekazać, oraz brzmienie, jakie chcemy ustalić dla Switch. Gdy napisaliśmy „Count Me In”, w naszym kościele było wielu ludzi, a nawet osoby z naszego personelu, które mierzyły się z przytłaczającymi problemami. Chcieliśmy napisać dla nich piosenkę, która pomogłaby im wypowiadać słowa nadziei i życia nad ich niemożliwymi sytuacjami. W jednej ze zwrotek są takie słowa: ‚Nawet, gdy moje nogi słabną, tak łatwo się nie poddam. Cokolwiek przychodzi, biorę to’. Utwór jest deklaracją zwycięstwa nad wrogiem, i taka jest nasza modlitwa nad Kościołem”.

Rok 2019 był dla grupy rokiem przebicia, czego wyrazem jest uhonorowanie przez magazyn Billboard tytułem najlepszego, nowego chrześcijańskiego artysty roku. Co jest waszą największą nadzieją na 2020 rok i co będzie dalej po wydaniu tego longplaya?

Poruszenie, jakie wywołała piosenka „Symphony”, to dowód na to, co Bóg może zrobić z pojedynczym ziarnem zasianym w wierze. Bóg wziął marzenia, jakie mieliśmy dla tej płyty, i pomnożył je ponad nasze wyobrażenia. W 2020 roku oczekujemy, że Bóg nadal będzie robił to, co tylko On może zrobić. Dajemy z siebie wszystko, by w posłuszeństwie dzielić się historiami i prawdą, jaką Bóg kładzie nam na sercu, i w pełnym zaufaniu powierzamy Mu rezultat.

Autor: Herb Longs

Źródło: The Christian Beat

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button