Z krajuZe świata

Unia Europejska naciska na kraje członkowskie, by udostępniły aborcję uchodźcom z Ukrainy

Ukraina

Parlament Europejski uchwalił rezolucję wzywającą wszystkie kraje Unii Europejskiej, by zapewniły kobietom i dziewczętom, które są uchodźcami z Ukrainy, dostęp do pilnej antykoncepcji i aborcji. Wezwanie dotyczy też krajów o bardziej surowych ograniczeniach na tym obszarze, jak Polska i Węgry.

Rezolucja, która potępia nadużycia wobec ukraińskich uchodźców, takie jak przemoc oparta na płci i handel żywym towarem, została uchwalona w czwartek 5 maja, przy 462 głosach za i 19 przeciw, gdy 89 osób wstrzymało się od głosu.

Członkowie Parlamentu Europejskiego uznali, że zaproponowanie dostępu do pilnej antykoncepcji i aborcji jest sposobem dla UE, a także dla krajów przyjmujących uchodźców i tranzytowych, na zagwarantowanie uciekającym z Ukrainy kobietom i ofiarom gwałtu usług z zakresu „zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych”(SRHR).

„Odnośnie do kobiet, które nadal są na Ukrainie, Parlament wzywa UE do użycia wszelkich środków i funduszy do swojej dyspozycji, by odpowiedzieć na ich potrzeby SRHR i wysłać w paczkach z pomocą humanitarną i konwojach na Ukrainę i do krajów gospodarzy zestawy obejmujące środki antykoncepcyjne oraz środki zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”- powiedziano w Parlamencie Europejskim w czwartkowym oświadczeniu.

Rezolucja utrzymuje, że Parlament Europejski powinien nadzorować sposób wydawania unijnych funduszy przekazywanych krajom, które przyjmują uchodźców, „szczególnie w krajach z obecnymi rządami łamania prawa, jak Polska i Węgry”. Dzięki temu, kwestie takie jak „gender mainstreaming” (strategia polityczna na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn) będą „stale powtarzaną”, „główną zasadą” UE w procesie planowania wydatków.

W dokumencie stwierdzono, że dostęp do pilnej antykoncepcji w Polsce i na Węgrzech jest „utrudniony” z powodu wymogu recepty na takie środki, a ograniczenia aborcyjne w tych krajach zamykają też drogę do zabiegu ciężarnym kobietom z Ukrainy.

Legalna aborcja jest „niezwykle istotna”?

Parlament Europejski utrzymuje, że legalna aborcja jest „niezwykle istotna” w czasie obecnego konfliktu wywołanego przez „rosyjskich agresorów”, ponieważ wiele kobiet jest gwałconych. Parlament twierdzi też, państwa członkowskie Unii Europejskiej powinny zapewnić dostęp do aborcji „we wszystkich okolicznościach”, nie tylko w przypadku gwałtu.

Kraje takie jak Polska są wzywane do „wypełnienia swojego zobowiązania, w tym na mocy prawa państwowego, do zagwarantowania dostępu do opieki aborcyjnej dla kobiet, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu”.

Parlament Europejski nie odpowiedział od razu na prośbę The Christian Post o komentarz.

Według danych Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR) z poniedziałku 9 maja, od czasu inwazji Rosji na jej sąsiedni kraj, czyli od 24 lutego, z Ukrainy uciekło ponad 5,8 miliona uchodźców. Statystyki pokazują, że całkowita liczba uchodźców z Ukrainy do Polski to ponad 3 miliony, a na Węgry ponad 500 tysięcy.

12 kwietnia, w odezwie do Parlamentu Litwy, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił o setkach doniesień o gwałtach ukraińskich kobiet dokonywanych przez rosyjskich żołnierzy.

W zeszłym miesiącu, ONZ zwróciło uwagę na liczne raporty o przemocy i gwałtach popełnianych przez rosyjskich żołnierzy, twierdząc te informacje są „sygnałem alarmowym” o „potencjalnym kryzysie ochrony”.

Od 1 marca do 19 kwietnia, organizacja Abortion Support Network (ASN), która ułatwia kobietom dostęp do aborcji przez pomoc finansową i transportową, wysłała pigułki aborcyjne lub zorganizowała chirurgiczny zabieg przerwania ciąży w Niemczech lub w Holandii dla 267 Ukrainek, które przyjechały do Polski jako uchodźcy.

Według informacji Metro.co.uk z niedzieli 8 maja, założycielka ASN Mara Clarke powiedziała, że większość Ukrainek, którym pomaga jej organizacja, przechodzi aborcje w „zamkniętych placówkach”, takich jak ośrodki dla uchodźców.

Liczba Ukrainek starających się o aborcję „ostro wzrośnie”

Clarke oczekuje, że liczba Ukrainek starających się o aborcję „ostro wzrośnie”, twierdząc, że co miesiąc kontaktuje się z nimi ponad 500 ukraińskich uchodźców, korzystających z „polskiego telefonu zaufania” ASN.

W 2020 roku, wysoki sąd w Polsce zakazał większości aborcji, orzekając, że nie można przerywać ciąży z powodu wady płodu, lecz dopuszczając aborcję w przypadku gwałtu, kazirodztwa lub zagrożenia zdrowia matki. Poprzednie prawo z 1993 roku dopuszczało aborcję w przypadku anomalii płodu.

Według Angloinfo, Węgry dopuszczają aborcję do 12 tygodnia ciąży i pozwalają na późne aborcje w przypadku anomalii płodu. Kobieta musi przejść dwie obowiązkowe sesje konsultacyjne dotyczące wsparcia państwa i adopcji.

Przed aborcją, kobieta musi uzyskać pismo od ginekologa ze stwierdzeniem zaawansowania ciąży oraz dwukrotnie spotkać się z pracownikiem socjalnym, by otrzymać skierowanie do szpitala w celu wykonania aborcji. Chirurgiczne przerwanie ciąży to jedyna metoda aborcji dozwolona legalnie na Węgrzech.

Jak donosiło European Consortium for Emergency Contraception, Polska i Węgry wymagają recepty na otrzymanie pilnych środków antykoncepcyjnych. Państwo nie pokrywa ich kosztów, ani nie zapewnia zwrotu na drodze ubezpieczenia społecznego.

Nacisk na kraje europejskie

To nie pierwszy raz, gdy kraje europejskie są naciskane na uchylenie ograniczeń aborcyjnych i zapewnienie dostępu do aborcji i środków antykoncepcyjnych ukraińskim kobietom i dziewczętom.

W marcu, organizacje Amnesty International, Center for Reproductive Rights, International Planned Parenthood Federation i Women’s Link Worldwide wezwały do działania, twierdząc, że paczki z pomocą humanitarną dla Ukrainy i krajów przyjmujących uchodźców powinny zawierać pigułkę aborcyjną. Organizacje domagały się usunięcia praw ograniczających aborcję w krajach, które przyjęły ukraińskich uchodźców, w tym na Węgrzech i w Polsce.

W 2020 roku, Węgry i Polska były wśród 32 krajów, które podpisały dokument zainicjowany przez rząd USA pod administracją byłego prezydenta Donalda Trumpa, zawierający oświadczenie, że „nie ma żadnego międzynarodowego prawa do aborcji”, ani „żadnego międzynarodowego obowiązku po stronie państw, by finansować lub ułatwiać aborcję”. Oświadczenie głosiło, że „każde państwo ma suwerenne prawo do wprowadzania programów i działań spójnych ze swoimi prawami i politykami”.

Autor: Samantha Kamman

Źródło: Christian Post

Inne: Brytyjscy parlamentarzyści głosują za wprowadzeniem na stałe aborcji domowej „zrób to sam”

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button