Ze świata

Uciekinierka z Korei Północnej ostrzega przed „praniem mózgu” w Ameryce

"Wolność nie jest zagwarantowana"

Yeonmi Park
Yeonmi Park, at the Atlas Network Liberty Forum Conference in New York, November 2014.

Aktywistka i uciekinierka z Korei Północnej, Yeonmi Park, ostrzega przed coraz częstszym w Ameryce „praniem mózgu”, wskazując na wszechobecną cenzurę i odwołując się do swojej wstrząsającej historii, by pomóc innym zrozumieć wiszące w powietrzu zagrożenie.

„Nigdy nie myślałam, że w Ameryce będę musiała bać się prania mózgu i propagandy” – oznajmia Park na początku swojego nowego filmu PragerU. „Obecnie w tym kraju dochodzi do prania mózgu”.

Dalej mówi, że musi walczyć o swoją wolność słowa w USA – szokująca rzeczywistość, biorąc pod uwagę jej ucieczkę od komunistycznego koszmaru w Korei Północnej i Chinach, zanim znalazła schronienia w Ameryce.

Nawet w Ameryce wolność nie jest zagwarantowana

„Jestem cenzurowana na YouTube i Twitterze, bo mówię o Chinach” – powiedziała. „Nigdy w życiu nie myślałam, że w Ameryce będę musiała walczyć o wolność słowa. Nawet w Ameryce wolność nie jest zagwarantowana i każdego dnia coraz bardziej się wymyka”.

W sporej części szokującego filmu Yeonmi Park opisuje swoje życie w Korei Północnej, zanim w wieku 13 lat uciekła przed samotniczą dyktaturą.

Wspomina, jak jej matka od wczesnych lat mówiła: „Nawet nie szepcz, bo mogą cię usłyszeć ptaki i myszy”. Ten cytat wskazuje na poziom strachu i terroru, jaki trzymał w uścisku codzienne życie Park w Korei Północnej.

„Gdy dorastałam, w dzieciństwie widziałam na ulicach martwe ciała” – mówi. „Była to codzienna rutyna w moim życiu”.

Yeonmi Park nie miała bieżącej wody i prawie żadnego jedzenia, a wraz z rodziną piła wodę z rzeki, w której często pływały zwłoki. Jej babka zmarła z niedożywienia, a jej wujek z głodu.

„Celowo pozwalali nam umierać” – stwierdziła. „W Korei Północnej nie jesteś panem swojego życia. Jesteś własnością państwa. Reżim decydował, co czytamy, co oglądamy, czego słuchamy”.

Śmierć za czytanie Biblii

„Ludzie byli dosłownie prowadzeni na śmierć za czytanie Biblii” – mówi dalej.

Park w końcu zdołała uciec razem z matką, lecz wtedy obie zostały sprzedane w niewolę w Chinach. Park była świadkiem nieprawdopodobnych okrucieństw, w tym gwałtu na matce. Obie kobiety stały się ofiarami handlu żywym towarem.

„Sprzedali moją mamę za mniej niż 100 dolarów, potem osobno sprzedali też mnie” – powiedziała. „Chciałam się zabić. Nie mogłam tego znieść”.

W końcu trafiła na misjonarzy, którzy pomogli jej uciec.

Nagle znalazła się w zupełnie innym świecie. Wcześniej nie miała pojęcia o religii, ani o innych krajach; mówiono jej, że Amerykanie to złoczyńcy. Lecz gdy przyjechała do USA, odkryła prawdziwą wolność.

Teraz Park obawia się o amerykańską państwowość, wyrażając głęboki niepokój z powodu przekonania niektórych ludzi, że Ameryka jest zła, a inne systemy polityczne byłyby bardziej korzystne.

Park użyła przykładu rozbieżności między Koreą Północną i Południową, by udowodnić swoją tezę, że system USA rodzi sukces.

„Korea Południowa była najbiedniejszym krajem, gdy przyjęła demokratyczny system USA” – stwierdziła, pokazując różnicę między obydwoma państwami koreańskimi, jakie widzimy dzisiaj. „Jedno jest jedenastą największą gospodarką na świecie, drugie w XXI wieku nie ma elektryczności. Taki sam potencjał. Taka sama historia. Ci sami ludzie pod dwoma różnymi systemami. Jeden to komunizm, drugi kapitalizm”.

Autor: Billy Hallowell, Faithwire

Źródło: CBN News

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button