Ze świata

„Strefy wolne od modlitwy”: niemiecki sąd podtrzymuje zakaz cichych modlitw pro-life obok ośrodka aborcyjnego

Pforzheim Niemcy
Pforzheim, Niemcy

Niemiecki sąd podtrzymał zakaz lokalnych władz miejskich dotyczący prowadzenia czuwania modlitewnego przed ośrodkiem aborcyjnym.

CNA Deutsch, partner medialny CNA Daily News, poinformował, że 14 maja Sąd Administracyjny Karlsruhe wydał orzeczenie w sprawie zakazu.

Jak donosiło CBN News w pierwszej połowie maja, grupa obrońców życia 40 Days for Life wystąpiła przeciwko zakazowi lokalnych władz, dotyczącemu prowadzenia cichych modlitw na publicznym chodniku przed Pro Familia, centrum doradztwa przed- aborcyjnego w Pforzheim w Niemczech.

12 maja, prawnicy ADF International, chrześcijańskiej, orędowniczej organizacji prawnej, stanęli przed państwowym sądem, by bronić sprawy grupy pro-life, której zakazano spokojnych modlitw w pobliżu ośrodka.

Według CNA Daily News, Pro Familia jest członkiem zrzeszenia International Planned Parenthood.

„Każde życie jest cenne”

Liderka grupy modlitewnej, Pavica Vojnović, skomentowała decyzję sądu: „Każde życie jest cenne i zasługuje na ochronę. Jestem zasmucona, że nie pozwolono nam wspierać w modlitwie bezbronnych kobiet i ich nienarodzonych dzieci”.

„Smuci mnie, że sąd oddalił naszą sprawę, czym pośrednio zaaprobował zakaz naszego cichego czuwania modlitewnego w pobliżu ośrodka doradztwa aborcyjnego” – dodała.

Dr Felix Bollmann, radca prawny ADF International, reprezentujący grupę 40 Days for Life, powiedział CNA Daily News: „Żałujemy decyzji sądu, która zabrania wolności słowa, zgromadzeń i religii”.

„Nadal czekamy na przyczyny werdyktu, jednak oddalenie sprawy to wyraźny brak uznania wolności słowa za fundament każdej wolnej i uczciwej demokracji. Jaki typ społeczeństwa odmawia modlitwy kobietom i dzieciom w potrzebie?” – pyta Bollmann.

„Bez względu na to, czy ktoś podziela ich poglądy, czy nie, powinna być zgoda odnośnie do tego, że podstawowe prawa do wolności słowa, religii i zgromadzeń znajdują się pod ochroną Prawa Podstawowego” – zauważył.

W rozmowie z CNA Daily News, Vojnović stwierdziła, że w tej sprawie chodzi o coś więcej, niż o modlitwę grupy pro-life przed ośrodkiem aborcyjnym.

„Nasze społeczeństwo musi zapewnić lepsze wsparcie matkom w trudnych sytuacjach. Ten problem głęboko mnie dotyka, ponieważ towarzyszyłam w tym bólu wielu kobietom” – powiedziała.

„strefy wolne od modlitwy”

„Tu chodzi o coś więcej, niż o naszą grupę w Pforzheim, mianowicie, również o to, czy strefy wolne od modlitwy mogą istnieć, albo czy wolno komuś mieć odmienne opinie w przestrzeni publicznej. Dlatego chcemy dalej działać” – oznajmiła Vojnović.

Jak relacjonowało CBN News, dwa lata temu lokalne władze miejskie nagle odmówiły grupie 40 Days for Life pozwolenia na prowadzenie czuwania w pobliżu ośrodka doradztwa przed-aborcyjnego Pro Familia.

Dwa razy w roku, około 20 osób zbierało się na modlitwie w intencji kobiet stojących przed decyzją o aborcji oraz w intencji życia ich nienarodzonych dzieci. Czuwania trwały 40 dni, odbywając się w ciszy i spokoju.

Mimo, że Vojnović występowała o wszelkie konieczne pozwolenia na wcześniejsze czuwania i je dostawała, przez ostatnie dwa lata władze miasta nie dopuszczały do modlitw w pobliżu ośrodka.

Grupa modlitewna nie zagradzała nikomu wejścia do budynku, ani nie blokowała chodnika na okolicznym obszarze. Przez całe 40 dni, czuwania odbywały się spokojnie. Policja, która na prośbę Pro Familia przyjechała na obserwację, nie stwierdziła żadnego naruszenia; mimo to, zarząd ośrodka doradztwa prze-aborcyjnego domagał się, by czuwanie zostało przeniesione na pewną odległość od budynku lub zupełnie zakazane.

Według ADF International, uciszenie przekazu pro-life to w całej Europie powracający problem, począwszy od tworzenia stref cenzury wokół ośrodków aborcyjnych, po wykluczanie studenckich głosów pro-life w kampusach uniwersyteckich.

Autor: Steve Warren

Źródło: CBN News

Inne
Irlandia: protesty po szokującym raporcie o aborcjach w późnym okresie ciąży

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button