PrześladowaniaZe świata

Somalia: Czy będzie więcej wolności dla chrześcijan?

Po prawie dwóch dekadach nieokiełznanej przemocy, korupcji i chaosu, w 2012 r. odbyły się w Somalii pierwsze demokratyczne wybory. Kraj odbudowuje się przy wsparciu wielu państw – liderem pomocy udzielonej Somalii są Stany Zjednoczone, które wspomagały proces stabilizacji oraz ponowną integrację kraju na arenie międzynarodowej, dzięki uznaniu rządu Federacji Somalijskiej w dniu 17 stycznia 1991 roku za niepodległe państwo.

Kolejny krok w kierunku stabilizacji Somalii i przyjęcia kraju w poczet międzynarodowej społeczności nastąpił 7 maja br. w Londynie, na konferencji dotyczącej tego afrykańskiego państwa, współorganizowanej przez Somalię i rząd Zjednoczonego Królestwa. W konferencji wzięło udział ponad 50 partnerów i przyjaciół Somalii.

„Społeczność międzynarodowa zebrała się na tej konferencji, aby uzgodnić przedsięwzięcia wspierające rząd federalny na trzech kluczowych obszarach – bezpieczeństwa, systemu sprawiedliwości oraz zarządzania finansami publicznymi.

Jako dobrą wiadomość przyjęto zapis w konstytucji mówiący o ochronie podstawowych praw człowieka oraz zobowiązanie rządu federalnego do przestrzegania praw człowieka poprzez utworzenie niezależnej Komisji Praw Człowieka” – donosiła prasa brytyjska w dniu konferencji.

Pomimo tych wszystkich pozytywnych ruchów w kierunku odbudowy kraju i pozytywnej oceny rządu Somalii przez opinię międzynarodową, szczególnie w aspekcie ochrony praw człowieka, chrześcijanie somalijscy nie mają się z czego cieszyć. Muszą się ukrywać, ponieważ grozi im ciągłe niebezpieczeństwo ze strony ekstremistów.

Ta jeszcze niedokończona i nieratyfikowana Konstytucja Somalii, niestety również stwierdza co następuje:

* „Islam jest oficjalnie uznaną religią państwową”.
* „Każda osoba ma prawo do wolności sumienia i wolności do wyznawania własnej religii, przy czym wolność ta podlega ograniczeniom narzuconym przez prawo, aby chronić moralność, zdrowie publiczne i porządek. Niemniej jednak nie będzie przyzwolenia na propagowanie jakiejkolwiek innej religii niż islam”.
* „ Doktryny islamu są jedynym źródłem prawa obowiązującym w kraju”.

I w ten właśnie sposób, chrześcijanie w Somalii są marginalizowani, i zagrożeni karami za wyznawanie wiary innej niż islam. Pojawiają się jednak przebłyski nadziei, ponieważ do kraju wracają z wygnania obywatele Somalii, a wśród nich pokolenie urodzone i wykształcone w państwach cywilizacji zachodniej. Wielu z nich osiągnęło wyższe wykształcenie, osiąga sukcesy w biznesie i może pochwalić się wieloma pożytecznymi umiejętnościami.

„Mamy głęboką nadzieję, że doświadczenie życia w kosmopolitycznych społeczeństwach, sprawiło że ci którzy wracają, mają otwarte umysły i prezentują otwarty pogląd na świat, który ich otacza. Mieli przecież okazje doświadczyć korzyści z życia w wolnych społeczeństwach, które trzymają się litery prawa; doświadczyli też wolności religijnej, wolności zgromadzeń oraz swobody prowadzenia takiego życia, jakie im odpowiada. Modlimy się też o to, by ci powracający do kraju byli tolerancyjni wobec innych religii i nie poddawali się z łatwością prawu szariatu, którego orędownikami są ekstremiści. Naszą modlitwą jest też to, by w przyszłości zarówno wszyscy nie-muzułmanie, jak i somalijscy chrześcijanie, byli powszechnie akceptowani” – tak skomentował zmieniającą się sytuację w kraju, lider misji Open Doors na Wschodnią Afrykę.

Niemniej jednak, na każdym kroku czyhają na chrześcijan niebezpieczeństwa, szczególnie w małych społecznościach, gdzie rządy sprawują rodzinne klany i wszyscy dobrze się znają. W takich środowiskach, gdzie wszyscy nawzajem się obserwują, żyją zajadli ekstremiści, nastawieni anty– chrześcijańsko i antysemicko. Bardzo poważnie podchodzą do słów swojego proroka, które brzmią: „Posłaniec Allacha powiedział: ‚Ktokolwiek zmieni swą religię (islamską), tego zabij’”.

Z powodu śmiertelnego zagrożenia, wielu chrześcijan utrzymuje swą wiarę w głębokiej tajemnicy. Biorą udział w piątkowych modlitwach i innych ceremoniach muzułmańskich, ponieważ gdyby tego nie robili, mogliby stracić życie.

Wiele międzynarodowych grup reprezentujących różne interesy, przyłącza się do fali napływającej do Somalii. Niektóre z nich przybywają, by zyskać na wzroście gospodarczym, a inne – takie jak Unia Europejska, poszukują militarnych partnerów w regionie. Są też tacy, którzy przybywają poszerzyć swe gospodarcze wpływy i stanąć do wyścigu o zyski z ostatnio odkrytych zasobów ropy naftowej w regionie Puntland.

Mimo iż zwarcie szeregów państw zachodnich, w celu odbudowania Somalii jest godne pochwały, Kościół Chrystusa na całym świecie powinien być zaniepokojony sytuacją mniejszości somalijskich chrześcijan i warunkami, w jakich przyszło im żyć. Właśnie teraz, gdy kształtują się zręby cywilizowanego państwa Somalii, prawa mniejszości chrześcijańskich muszą być zabezpieczone dzięki wpływom światowych potęg.

Teraz nadszedł czas by wyegzekwować od prezydenta Hassana Sheika Mohamuda, to co zapowiedział na otwarciu konferencji w Londynie. Stwierdził wówczas, że jego rząd jest zaangażowany w stworzenie nowej Somalii, która będzie „egzystowała w pokoju z sąsiednimi państwami, ceniła uprzejme postawy wobec innych i respektowała prawa człowieka”.

Obiecał, że pod jego przewodnictwem, świat zyskuje partnera, któremu można zaufać. Oznajmił również, że rząd prowadzi intensywne prace, między innymi nad polepszeniem prawa i systemu sądowniczego.

Tak długo jak nie będzie swobody zmiany religii, wolności do życia wiarą chrześcijańską i dzielenia się nią z innymi, zapewnienia o poszanowaniu praw człowieka pozostaną warte tyle, ile papier, na którym są zapisane. Jeśli nagonka i morderstwa chrześcijan nie ustaną, będzie to znak, że Somalia nie zaznała jeszcze prawdziwej wolności.

Potrzebna jest modlitwa o następujące sprawy:

Módlmy się o to, by trudne położenie somalijskich chrześcijan zostało nagłośnione na arenie międzynarodowej.
Módlmy się o powrót milionów Somalijczyków, którzy żyli lub urodzili się i wychowali na uchodźstwie. Módlmy się o to, by ich otwarte umysły i mentalność wniosła trochę tolerancji do rozwijającego się społeczeństwa.
Módlmy się o utworzenie mocnego i obiektywnego społeczeństwa obywatelskiego, powołanie agend zajmujących się obroną praw człowieka i obserwacją poczynań rządu, tak aby dać głos tym, którzy obecnie go nie mają – również chrześcijanom.
Módlmy się o to, by konstytucja gwarantowała poszanowanie podstawowych praw człowieka oraz wolność wyznawania religii dla wszystkich obywateli Somalii.
Módlmy się o to, by Bóg udzielił somalijskim chrześcijanom łaski, w postaci nowego rządu Federacji Somalijskiej oraz każdego następnego.
Módlmy się o to, by wśród powracających z wygnania, było wielu wierzących którzy zasililiby szeregi wiernych. Módlmy się też o to, by mogli oni aktywnie, lecz mądrze angażować się w pomoc rządowi w ustanowieniu wolności wyznawania chrześcijaństwa w Somalii.
Módlmy się o to, by Pan przyprowadził do siebie wielu Somalijczyków.
Módlmy się o pokolenie Somalijczyków urodzone tuż przed lub w czasie konfliktu:

*Ci, którzy wówczas nie uciekli z kraju, nie znają niczego innego poza przemocą, zemstą i zgorzknieniem, co negatywnie ukształtowało ich charaktery i spojrzenie na świat.
* Wielu tym, którym udało się uciec, doświadczyło koszmaru głodu i śmierci głodowej, pokonywania setek kilometrów, głównie piechotą; napotkało na swej drodze dzikie partyzantki, które gwałciły i mordowały…
* Niech Bóg da im przebaczenie grzechów i ukoi ich zranione serca.

Źródło Open Doors
Tłumacz Anna Szymczyk

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close

Adblock Detected

Prosimy o wsparcie, wyłączając blokadę reklam.