PrześladowaniaZe świata

Indie: Policjant podpalił budynek w którym modlili się chrześcijanie

Spalone pozostałości kościoła w Kistaram

5 lutego w Kistaram w stanie Chhattisgarh doszczętnie spłonął kryty strzechą budynek, w którym chrześcijanie spotykali się na nabożeństwach. Dochodzenie wskazuje, że budynek podpalił miejscowy policjant Bhavesh Shinde.

Przebieg sprawy

Do tej pory niewiele zrobiono, aby sprawca stanął przed wymiarem sprawiedliwości. Kilka dni po pożarze członkowie kościoła złożyli wniosek o wszczęcie śledztwa i zwolnienie z pracy Shinde’a. Dwaj mieszkańcy wioski pod przysięgą złożyli pisemne oświadczenie, że Shinde namawiał ich do podpalenia budynku, a później powiedział im przez telefon, że to on podłożył ogień. Skarga została złożona również do Komisji Praw Człowieka. Po naciskach ze strony Chrześcijańskiego Forum Chhattisgarh policja pod koniec kwietnia w końcu przyjęła zeznania świadków.

Po zniszczeniu kościoła Shinde groził chrześcijanom aresztowaniem, jeśli będą znowu spotykać się na nabożeństwach. Pomimo tych pogróżek członkowie kościoła już odbudowali swój budynek i mogą ponownie się gromadzić.

Zaledwie 2,3% mieszkańców Indii to chrześcijanie i są oni łatwym celem pogróżek i ataków. Rok 2021 r. Zjednoczone Forum Chrześcijańskie nazwało „najbardziej brutalnym rokiem” wobec chrześcijan, ponieważ odnotowało co najmniej 486 przypadków prześladowań, spośród których oficjalnie zgłoszono na policji tylko 34.

Módlmy się…

Módlmy się, aby władze podjęły skuteczne działania w celu postawienia przed sądem wszystkich odpowiedzialnych za zniszczenie budynku kościoła.

Niech chrześcijanie w Kistaram nadal wytrwale okazują Bożą miłość ludziom dookoła, co doprowadzi wielu do pokuty i zaufania Jezusowi.

Módlmy się, aby przywódcy polityczni w Indiach uchwalali sprawiedliwe prawa dla wszystkich, niezależnie od ich wiary.

Źródła: Morning Star News, Christianity Daily, Christian Post
Za Głos Prześladowanych Chrześcijan

Podobne: Indie: Przemoc wobec chrześcijan osiąga najwyższy poziom od 5 lat

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button