PytaniaRefleksje

Dlaczego ofiary przemocy się obwiniają?

przemoc

Osoby, które doświadczyły przemocy psychicznej, często mają poczucie winy. Sprawca przemocy obwinia ofiarę o wszystkie problemy w relacji, przez co ofiara z łatwością utożsamia się z fałszywą narracją na swój temat. Kiedy ktoś ośmiesza nas, podkreślając nasze wady, a my wiemy, że nie jesteśmy idealni, nietrudno jest wpaść w poczucie winy. Wówczas łatwo jest również zwolnić sprawcę przemocy z odpowiedzialności za toksyczne zachowanie.

Jak wygląda osoba, która doświadczyła przemocy i żyje w poczuciu winy? Mówi na przykład: „Popełniłam błędy w tej relacji”, czy „Wiem, że trudno się ze mną dogadać”. Być może stwierdzenia te są prawdziwe, jednak należy pamiętać o kontekście i o tym, jak wyglądała ta relacja.

Sprawcy przemocy często naciskają na ofiary, tak, by zachowywały się sprzecznie ze swoją osobowością.

W przypadku przemocy wobec młodych ludzi toksyczni rodzice doprowadzają dzieci i nastolatków do emocjonalnego i fizycznego załamania.

To samo tyczy się toksycznych partnerów, członków rodziny, współpracowników i przywódców religijnych.

Sprawcy przemocy niezwykle cieszą się ze swojej umiejętności doprowadzania ofiar do załamania lub wybuchnięcia.

Jeśli ofiara zareaguje w któryś z wymienionych sposobów, sprawdza czuje, że jego oskarżenia wobec ofiary nabierają znaczenia. Cały ciężar odpowiedzialności spada wówczas na ofiarę.

Obwinianie się to normalny etap. Myślę, że każda ofiara przemocy musi stawić mu czoła w jakimś momencie swojej drogi do uzdrowienia. Mówienie, że byliśmy głupi, wiążąc się z toksyczną osobą, nie jest pomocne. Słowa mają moc, a nasz wewnętrzny dialog pomoże w procesie zdrowienia lub go spowolni.

„Nie rezygnujcie ze swoich marzeń!”

Skupianie się na tym, co zrobiliśmy źle, może być kuszące. Warto jednak wstrzymać się z tym przed osiągnięciem piątego etapu w mojej książce „Healing from Hidden Abuse”.

Zbyt wczesne rozmyślanie nad tym, jaki był nasz wpływ na relację, może zaszkodzić procesowi zdrowienia. Może się to wydawać sprzeczne z intuicją. Należy jednak pamiętać, że na początku nasze przemyślenia o sobie będą podszyte głosem sprawcy, słowami, osądami i kłamstwami, które usłyszeliśmy na temat swojej wartości.

Jako terapeutka specjalizująca się w leczeniu traum widziałam ten schemat wielokrotnie. Moi klienci wiedzą, że rozmowę na temat samych siebie odkładam na późniejszy etap procesu zdrowienia. Robię tak, aby przed taką rozmową rozprawić się z fałszywym poczuciem winy i wstydem wywołanymi przez sprawcę.

Podsumowując – ofiary przemocy psychicznej żyją w poczuciu winy, ponieważ sprawcy przemocy obarczają je całą odpowiedzialnością za problemy. Przez to łatwo jest uwierzyć w kłamstwa na swój temat, szczególnie jeśli padły z ust kogoś, komu ufaliśmy.

Nie rezygnujcie ze swoich marzeń!

Autorka: Shannon Thomas
Źródło: Southlake Christian Counseling

Inne: Kiedy chrześcijanin spotyka socjopatę

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button