ŚwiadectwaZe świata

Obiecano sławę muzykowi, jeśli przestanie mówić o Jezusie

Punkt zwrotny w karierze

SkilletJohnowi Cooper, liderowi zespołu „Skillet”, obiecano, że będzie sławny jeśli przestanie mówić o Jezusie.  Cooper: „To był punkt zwrotny w mojej karierze.”

John Cooper z zespołu „Skillet” jest znany jako hard-rockowy frontman, który nawet w trakcie świeckich wystąpień mówi o Jezusie. Przed dziesięciu laty stał na rozdrożu swojej kariery, gdy obiecywano mu większą sławę pod warunkiem, że przestanie tak dużo mówić o Jezusie.

Ta chwila, jak niedawno opowiadał, przytrafiła się przed 10 laty gdy „Skillet” odnieśli sukces w  Rockcharts. Cooper opisuje ten moment także w swojej książce „Awake and Alive to Truth” (tytuł koresponduje z „Awake and Alive”, znanym utworem zespołu).

„Macie wszystko …”

W dyskusji udział brali John Cooper, agent, promotor i jeszcze jedna osoba z branży muzycznej, która była tzw. „Movers and Shaker” (czyli najbardziej wpływowy manager w branży muzycznej), jak pisze Cooper w swojej książce.

„Byliśmy na tournée z kilkoma meinstreamowymi grupami – bardzo popularnymi zespołami. Występowaliśmy jako support.  I zaczęliśmy stawać się popularni. Ten typ – na jego obronę, był bardzo miły, wziął mnie na stronę i powiedział: 'John, chciałbym ci to powiedzieć, ponieważ nikt inny tego nie zrobi. Uważam, że możecie stać się największą grupą świata. Dobrze wyglądacie, dobrze brzmicie, macie dziewczyny w waszym zespole… i śpiewacie także o duchowych rzeczach.’ Następnie powiedział: 'Ludzie chcą słuchać uduchowionej muzyki. A wy ją już macie, wy ją tworzycie.’ ”

„… ale zdystansujcie się od chrześcijaństwa”

Rozmowa toczyła się wokół wiary Coopera. Manager stwierdził: „To jest Twój czas. Ale musicie zdystansować się od chrześcijaństwa. Musicie przestać tak dużo mówić o Jezusie… Nie udzielajcie chrześcijańskich wywiadów, nie bierzcie udziału w chrześcijańskich festiwalach. Gdy ludzie cię zapytają o co chodzi w twoich piosenkach, nie mówię abyś kłamał, ale nie przekazuj żadnych informacji o Jezusie.”

John Cooper wspomina: „A potem powiedział jeszcze coś innego – i to mnie zachwyciło. Powiedział: 'John, pomyśl o dobru, jakie możesz uczynić dla twojej wiary. Gdybyś był bogaty i sławny, zastanów się, co mógłbyś zrobić dla Jezusa, jeśli tylko przestaniesz o nim mówić.’ ”

Punkt zwrotny

John Cooper powiedział, że to stało się punktem zwrotnym w jego karierze. Poszedłem do autobusu. Opowiedziałem mojej żonie o tej rozmowie. Modliliśmy się w tej intencji. I to stało się prawie natychmiast… Wiedziałem, że ta propozycja nie pochodziła od Pana ale od przeciwnika. „Próbował mnie uciszyć, i to przyniosło odwrotny efekt.”

Autor: Michael Foust / Daniel Gerber
Źródło: CNS News/Tłumaczenie: Livenet.ch

Inne: Przywódca ateistów z Kenii rezygnuje z funkcji po uwierzeniu w Jezusa: „Jestem przeszczęśliwy”

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button