Prześladowania

Misjonarz zdołał uciec napastnikom, jego szwagier nadal nie daje znaku życia

AzjaMisjonarz wspierany przez GFA, Thanglot Chanu zdołał uciec po tym, jak pięciu mężczyzn brutalnie go zaatakowało. Jednak jego szwagier Prem Rana nadal jest zaginionym i prawdopodobnie nie żyje. Koszmar rozpoczął się około godziny 17.00, 25 sierpnia, kiedy tych dwóch mężczyzn wracało do domu po wizycie u przyjaciela.

Na obrzeżach wsi w gęstej dżungli pięciu mężczyzn wyskoczyło z buszu i zaatakowało ich nożami. Thanglot i Prem wielokrotnie zostali ugodzeni nożem podczas tego ataku.

Atak się zakończył po tym jak jeden z napastników został ranny w rękę. Wtedy to cała uwaga napastników skupiła się na rannym towarzyszu. Thanglot po cichu uciekł i założył, że Prem zrobił to samo.
Został on ciężko ranny i jego sąsiedzi zabrali go do szpitala. Wtedy to dostrzegł, że Prem nie dotarł jeszcze do domu. Nadal nie wiem gdzie on jest i być może został zabity w tym ataku – powiedział.

Thanglot nie rozpoznał napastników i nie zna motywów tej napaści. Przemoc i bezprawie są powszechne w tym rejonie.
Prosi on o modlitwę za Prema aby mógł go odnaleźć.

Thanglot potrzebuje modlitwy o uzdrowienie. Jego obrażenia są rozległe i wymagają wielu miesięcy leczenia.

Módlcie się także o sytuację w tym rejonie. Przemoc jest tak duża, że wielu ludzi boi się wychodzić z domów. Thanglot modli się o to aby Chrystus spowodował pokój i harmonię w tym rejonie.

Źródło: GFA
Tłum. Eliza Tarka

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close

Informacja

Chcąc przeglądać strony serwisu zaakceptuj nasze ogłoszenia.