PrześladowaniaZe świata

Katar: Jak żyją chrześcijanie?

Państwo, które pozoruje wolność swoich obywateli. Katar to maleńkie państwo położone na Półwyspie Arabskim jest kolebką agencji prasowo-informacyjnej Al Jazeera. Katar jest dobrze rozwiniętym państwem, o najniższym ilorazie analfabetyzmu ze wszystkich krajów arabskich. W 2022 r. planowane są tu mistrzostwa świata w piłce nożnej.

Katar zamieszkiwany jest przez niewielką ilość rdzennej populacji – w zasadzie jest tam więcej pracowników z obcych państw, niż rodowitych Katarczyków. Częścią społeczeństwa są również chrześcijanie, którzy zagrożeni są różnymi formami prześladowania.

Open Doors prezentuje poniżej wyjątkowy wywiad z jednym z chrześcijan mieszkającym w tym kraju.

Opowiada on, jak naprawdę wygląda życie chrześcijan w tym małym arabskim państwie.

Jak wygląda codzienne życie chrześcijan?

Tak naprawdę, największą częścią ciała Chrystusowego w Katarze są robotnicy z Filipin, Bangladeszu, Indii, Sri Lanki i Pakistanu. Wielu z nich żyje w obozach pracy (tak właśnie się nazywają). Pracują od świtu do nocy, czasami siedem dni w tygodniu. Po pracy wracają do obozu, gdzie spożywają posiłek i kładą się spać. Warunki pracy są bardzo trudne; wielu pracuje na budowach, gdzie latem jest nieznośnie gorąco, a temperatura przekracza 50 stopni Celsjusza. Nie jest niczym niezwykłym, że robotnicy umierają z powodu udarów słonecznych lub wycieńczenia.
Społecznościom chrześcijańskim surowo zabronione są spotkania modlitewne na terenie obozów i muszą odbywać się one w tajemnicy przed innymi.

Kobiety pracujące w katarskich domach są narażone na wykorzystanie seksualne oraz inne formy fizycznych nadużyć. Tak jak w wielu innych krajach Półwyspu Arabskiego, pozycja kobiet jest bardzo niska i są na łasce kaprysów swych opiekunów, którymi są zazwyczaj mężczyźni wyznający islam.

Co do codziennego życia katarskich chrześcijan: jest ich kilku, i zazwyczaj utrzymują swą wiarę w sekrecie, jednocześnie próbując żyć wedle biblijnych wskazówek.

Jeśli muzułmanin zamieszkujący Katar nawraca się, jest uważany za apostatę i może mu grozić za to kara śmierci.

Czy taki przypadek miał ostatnio miejsce?

Są osoby, które nawróciły się na chrześcijaństwo, ale na szczęście nie słyszeliśmy o wydaniu na nich wyroków śmierci. Tak naprawdę, nie ma doniesień o ukaraniu śmiercią za zmianę wiary od 1971 r., czyli od momentu, gdy Katar odzyskał niepodległość od rządu Wielkiej Brytanii.

Jeśli rodzina i znajomi dowiedzą się, że ich bliski ma zamiar zmienić wiarę z islamu na chrześcijaństwo, poddają tę osobę surowym naciskom, by zmieniła decyzję.

Poniższa wypowiedź jednego z obywateli Kataru dość wyraźnie ukazuje to zjawisko.

„Chce się nawrócić na chrześcijaństwo? Jeśli ma 10 lat, jego ojciec pokaże mu wersety z Koranu. Jeśli ma 15 lat, weźmie go do meczetu, żeby wysłuchał nauk. Jeśli ma 20 lat i zdecyduje się na konwersję, zabije go kuzyn albo rodzina wynajmie kogoś innego, by go uśmiercić”.

Od czasu do czasu otrzymujemy raporty o tym, że chrześcijanie wywodzący się z islamu są fizycznie atakowani za swą wiarę przez członków rodziny lub znajomych, ponieważ konwersja widziana jest jako plama na honorze rodziny. Rezultatem tych opresji jest bezwzględna anonimowość członków grupy, którzy obawiają się plotek i zdrady.

W 2022 r. odbędą się tu Mistrzostwa Świata. Ponieważ oczy całego świata będą wtedy skierowane na Katar, czy uważasz, że władze podejmą próbę polepszenia sytuacji praw człowieka i wolności religijnej?

Jako kraj, Katar bardzo chce być dobrze postrzegany przez resztę świata; usiłuje stać się państwem, które ma realny wpływ w regionie i jest poważany w krajach cywilizacji zachodniej.

Katar ma też ambicje stania się centrum logistycznym pomiędzy Zachodem a Dalekim Wschodem. Chce być poważnie traktowany w kwestiach politycznych. Przypomnę, że było to jedyne państwo arabskie, które wzięło udział w alianckich nalotach bombowych na Libię.

Katar jest też dumny z faktu, że jest ośrodkiem prasowo–informacyjnym agencji Al Jazeera. Chce być postrzegany jako widoczny gracz na arenie światowej i mistrzostwa w piłce nożnej są częścią tej ambicji oraz strategii.

Szczerze mówiąc, nie wierzę, aby sytuacja w kwestii praw człowieka czy wolności religijnej poprawiła się, z powodu wydarzenia jakim będą mistrzostwa. Niemniej jednak, jest to moją modlitwą, żeby uwaga opinii międzynarodowej w tym okresie była też skupiona na podstawowych prawach człowieka w Katarze.

Obecnie budowany jest trzeci obiekt chrześcijański w kraju (do tego roku były dwa w całym Katarze). Czy to znak większej wolności dla chrześcijan?

Mimo iż uważam, że to dobra rzecz, że będzie oficjalnie uznane miejsce kultu dla chrześcijan, nie postrzegam tego faktu jako danie większej wolności religijnej. Uczestniczenie w spotkaniach chrześcijańskich jest prawnie zakazane w Katarze, za wyjątkiem tych osób, które są pracownikami przybyłymi z innych państw, i to tylko w wyznaczonym miejscu w jednym mieście.

Z kolei ten budynek jest zbyt mały, by pomieścić wszystkich chrześcijan i jest zbyt daleko położony.

Chrześcijanom pochodzenia katarskiego, rząd nie udziela takiej wolności.

O co powinniśmy się modlić dla naszych braci i sióstr w Katarze?

• Módlmy się za chrześcijan pochodzenia katarskiego o to, by mogli doświadczać społeczności z innymi wierzącymi. Największe trudności i ograniczenia odczuwają konwertyci z islamu na chrześcijaństwo (secret believers) – nie wiedzą z kim mogą podzielić się faktem swojego nawrócenia. Módlmy się o to, by nie stali się zupełnie odizolowani od wierzących.
• Módlmy się o to, by Katar nie tylko starał się zaprezentować jako kraj nowoczesny i umiarkowany, ale żeby taki faktycznie był. Pomimo gwałtownych zmian w ostatnich dziesięcioleciach oraz bogaceniu się społeczeństwa, kultura i tradycja muzułmańska mocno się trzymają. Nie ma tolerancji wobec innych wyznań, co sprawia, że życie jest bardzo trudne nie tylko dla chrześcijańskich pracowników z innych krajów, ale przede wszystkim dla wierzących pochodzenia lokalnego.

Źródło Open Doors
Tłumacz Anna Szymczyk

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button