Izraelskie więzienie dopiero po 2 latach pozwoliło chrześcijaninowi na Biblię

Po ponad dwóch latach starań palestyński chrześcijanin przetrzymywany w więzieniu na pustyni Negew otrzyma dostęp do Biblii, jednak izraelskie władze więzienne odmówiły zgody na wizytę księdza.
Rami Saleh z Jerusalem Legal Aid and Human Rights Center poinformował, że jego organizacja interweniowała w sprawie Rami Rizqa Fadayela z Ramallah. Ostatecznie udało się uzyskać zgodę na przekazanie mu Pisma Świętego, choć nadal odmawia się mu kontaktu z duchownym, mimo że zgodnie z wiarą katolicką spowiedź i sakramenty wymagają udziału kapłana.
Więzienie Nafha początkowo odrzuciło oba wnioski. Dopiero 20 kwietnia administracja zgodziła się na dostęp do Biblii. Saleh podkreślił, że po 7 października 2023 roku więźniom odebrano wszystkie księgi religijne; Koran później zwrócono, Biblii – nie.
Uzyskanie zgody wymagało spełnienia licznych formalności, w tym podpisanego wniosku więźnia. Organizacja przygotowuje odwołanie od decyzji zakazującej wizyty księdza.
Matka więźnia przyznała, że cieszy się z decyzji o przekazaniu Biblii, choć jej syn czekał na nią ponad dwa lata.
„Siedzi i nic nie robi; Biblia pomogłaby mu zbliżyć się do Boga” – powiedziała. „Jest sam, nikt nie ma prawa go odwiedzać, z wyjątkiem jego prawnika raz na 40 dni, a ja płacę prawnikowi 700 szekli izraelskich [250 dolarów]. Nie pozwolono mi go odwiedzać od czasu aresztowania ani nawet rozmawiać z nim przez telefon. Nikomu, nawet księdzu, nie wolno go odwiedzać”.
Fadayel przebywa w areszcie administracyjnym od ponad dwóch lat, bez postawienia zarzutów i procesu.
Nie wiadomo, czy decyzja obejmie innych chrześcijańskich więźniów palestyńskich – część z nich również wystąpiła o dostęp do Biblii.
Duchowni podkreślają, że zarówno dostęp do Pisma Świętego, jak i odwiedziny duszpasterskie są istotnym elementem praktyki chrześcijańskiej. Jezus w Ewangelii Mateusza wskazuje odwiedzanie więźniów jako ważny akt miłosierdzia i służby.
Autor: Daoud Kuttab
Źródło: Christian Post



