Chrześcijański Serwis Informacyjny https://chrzescijanin.pl/ ewangeliczny, niezależny Sat, 26 Nov 2022 21:32:14 +0000 pl-PL hourly 1 Katar otwiera się na świat, dlaczego kościoły są trzymane w ukryciu https://chrzescijanin.pl/katar-otwiera-sie-na-swiat/ https://chrzescijanin.pl/katar-otwiera-sie-na-swiat/#respond Sun, 27 Nov 2022 08:31:04 +0000 https://chrzescijanin.pl/?p=21588 Podczas gdy fani futbolu na całym świecie zbierają się w Katarze na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej 2022, rzeczniczka organizacji dobroczynnej Open Doors pyta, dlaczego kościoły oficjalnie zarejestrowane w Katarze są trzymane w ukryciu na terenie jednego osiedla. „Podczas gdy goście są zachęcani do odwiedzania katarskich muzeów, miejsc starożytnego dziedzictwa i centrów handlowych, jednym, czego …

Artykuł Katar otwiera się na świat, dlaczego kościoły są trzymane w ukryciu pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
Katar 2022

Podczas gdy fani futbolu na całym świecie zbierają się w Katarze na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej 2022, rzeczniczka organizacji dobroczynnej Open Doors pyta, dlaczego kościoły oficjalnie zarejestrowane w Katarze są trzymane w ukryciu na terenie jednego osiedla.

„Podczas gdy goście są zachęcani do odwiedzania katarskich muzeów, miejsc starożytnego dziedzictwa i centrów handlowych, jednym, czego nie będą w stanie zrobić, to wizyta w kościele” – mówi Anastasia Hartman, rzeczniczka Open Doors na Bliskim Wschodzie.

„Żywotna społeczność chrześcijańska tego kraju została zupełnie zabrana sprzed oczu” – stwierdziła.

Wszystkie oficjalnie zarejestrowane kościoły chrześcijańskie w Katarze ulokowane są w jednej dzielnicy w mieście stołecznym Doha, w kompleksie Mesaymeer. Obszar jest otwarty dla chrześcijan, którzy należą do licznej, krajowej społeczności wysiedleńców, oraz dla gości z wyjątkiem wyznawców islamu.

Są kościoły ale nie dla Katarczyków

Kościołom nie wolno umieszczać żadnych zewnętrznych symboli religijnych, takich jak krzyże, a na teren osiedla nie wolno wchodzić rdzennym Katarom. Poza granicami kompleksu nadal funkcjonuje pewna liczba kościołów wysiedleńców, które jednak nie mają prawnego pozwolenia na praktykowanie swojego wyznania.

„W 2020 roku, wraz z wybuchem epidemii COVID-19, rząd wysłał do kościołów powiadomienia o zawieszeniu pozwolenia na gromadzenie się poza obszarem kompleksu” – mówi Hartman.

„Ponad sto kościołów zostało bez pozwolenia na gromadzenie się. Teraz, gdy pandemia ustąpiła, kraj znowu jest otwarty, jednak nadal nie ma oznak, by kościoły dostały pozwolenie na ponowne otwarcie” – wyjaśnia dalej. „Były pewne oznaki, że rząd wyda takie pozwolenia, ale wciąż do tego nie doszło”.

Tymczasem, niewielka grupa nawróconych, rdzennych Katarów nie ma żadnego oficjalnego pozwolenia na spotykanie się lub praktykowanie swojego wyznania. Przejście na religię inną niż islam jest uważane za apostazję i oficjalnie karane śmiercią na mocy islamskiego prawa szariatu. Chociaż od lat nie wykonuje się tego wyroku, nawróceni mierzą się z ogromnym naciskiem ze strony swoich muzułmańskich krewnych i członków społeczności.

Nawrócenie z islamu nie jest oficjalnie uznawane, co powoduje problemy prawne, utratę statusu, opieki nad dziećmi i mienia. Zarówno nawróceni ze społeczności rdzennej, jak i napływowej, narażeni są na dyskryminację, nękanie i monitorowanie policyjne.

Kompleks Mesaymeer założył ojciec obecnego Emira Kataru w ramach rządowych wysiłków promowania dialogu międzyreligijnego.

Katarscy chrześcijanie

„To szlachetny gest, jednak obecnie obszar jest stanowczo przepełniony” – mówi Hartman. „Pora, by katarscy chrześcijanie ‘wydostali się na wolność’; praktykowanie religii jest prawem człowieka, a nie czymś, co należy ukrywać, jakby było powodem do zakłopotania”.

Katar jest obecnie na 18. miejscu Światowego Indeksu Prześladowań Open Doors, szeregującego państwa, w których chrześcijanie mierzą się z najbardziej dotkliwym prześladowaniem i dyskryminacją z powodu swojej wiary.

„Artykuł 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ głosi, że każdy powinien móc wyrażać swoją wiarę ‘w nauczaniu, praktykowaniu, uprawianiu kultu i praktykach religijnych’” – mówi Henrietta Blyth, dyrektor naczelna Open Doors w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

„Chociaż doceniamy kroki podjęte w celu akomodacji zborów wysiedleńców w kompleksie Mesaymeer, Open Doors prosi o pozwolenie, by organizacje religijne, obejmujące zarówno społeczność napływową, jak i rdzenną, mogły funkcjonować w pokoju, wolne od monitorowania i zakłóceń”.

Autor: Open Doors w Wielkiej Brytanii i Irlandii

Źródło: Christian Today

Podobne: Czy chrześcijanie są bezpieczni w Katarze? 

Artykuł Katar otwiera się na świat, dlaczego kościoły są trzymane w ukryciu pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
https://chrzescijanin.pl/katar-otwiera-sie-na-swiat/feed/ 0
Syria: „Bóg zwrócił na mnie uwagę” https://chrzescijanin.pl/syria-bog-zwrocil-na-mnie-uwage/ https://chrzescijanin.pl/syria-bog-zwrocil-na-mnie-uwage/#respond Fri, 25 Nov 2022 10:50:07 +0000 https://chrzescijanin.pl/?p=21558 Jak chrześcijanin może poradzić sobie w pogrążonej w kryzysie Syrii? Salah Askiefi stracił nadzieję na znalezienie pracy i był na utrzymaniu rodziców. Jednak z pomocą mikrokredytu udało mu się otworzyć małą restaurację i dziś mówi o swoim nietypowym pomyśle: „Odebrałam to jako Bożą obietnicę: „Pomogę ci stanąć na nogi!”. „Rób czekoladę, a nie wojnę!” Wojna …

Artykuł Syria: „Bóg zwrócił na mnie uwagę” pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
Salah pokazuje, jak jeść sushi pałeczkami!

Jak chrześcijanin może poradzić sobie w pogrążonej w kryzysie Syrii? Salah Askiefi stracił nadzieję na znalezienie pracy i był na utrzymaniu rodziców. Jednak z pomocą mikrokredytu udało mu się otworzyć małą restaurację i dziś mówi o swoim nietypowym pomyśle: „Odebrałam to jako Bożą obietnicę: „Pomogę ci stanąć na nogi!”.

„Rób czekoladę, a nie wojnę!”

Wojna domowa i wynikający z niej kryzys gospodarczy odebrały wielu mieszkańcom kraju źródło utrzymania. Chrześcijanie mają podwójny problem ze znalezieniem pracy. Dlatego, oprócz modlitwy, tak ważna jest praktyczna pomoc, którą Open Doors może nieść potrzebującym. „Słodkie Sushi” Salaha Askiefi z Latakii jest dobrym przykładem takiego materialnego wsparcia.

Sushi, japoński sposób przygotowywania i prezentowania potraw, jest znany w wielu częściach świata. W Syrii jednak nie znajdziesz tego typu jedzenia, a tym bardziej słodkiego sushi.

Zamiast ryby, ryżu czy wodorostów dania w „Sweet Sushi” składają się z czekolady, owoców i innych słodkich składników. Ponadto w kolorowej, ale stylowo urządzonej restauracji możesz zamówić soki ze świeżych owoców lub koktajle.

Hasła takie jak „Make choclate not war” i „Chocolate really understands you” na żółtej ścianie pomagają stworzyć miłą i niezobowiązującą atmosferę. Dzięki dogodnej lokalizacji w pobliżu uniwersytetu oferta jest wyraźnie skierowana do młodego pokolenia, które lubi słodycze i nie boi się kulinarnych nowinek.

„Bóg pomógł mi, gdy wszystkie drogi wydawały się zamknięte”

„Prowadzenie restauracji oznacza, że mogę pozwolić sobie na przyzwoite życie, a nawet pomóc moim rodzicom” – mówi z uśmiechem Salah. Aby uniknąć poboru do wojska, podczas wojny domowej uciekł do sąsiedniego Libanu. Wykorzystał ten czas na zarobienie wystarczającej ilości pieniędzy, aby opłacić stałe zwolnienie ze służby wojskowej. Nie miał jednak żadnych perspektyw na nowy start w swojej ojczyźnie: „Kiedy wróciłem do Syrii z Libanu, nie miałem żadnych dochodów, jedynie kieszonkowe od rodziców” – wspomina Salah.

Dzięki wsparciu Open Doors lokalny kościół udzielił Salahowi pożyczki, aby mógł zrealizować swój pomysł na biznes. „Sytuacja młodego pokolenia jest bardzo trudna. Miałem szczęście, że Bóg zwrócił na mnie uwagę. Pomógł mi, kiedy wszystkie drogi wydawały się zamknięte, bo nie było pracy. To było tak, jakby chciał mi obiecać: ‘Pomogę ci stanąć na nogi!’ Zaryzykowałem i założyłem restaurację”.

Swoje „Słodkie Sushi” promuje na Instagramie, Facebooku i WhatsAppie. „Dzięki dochodom z mojej restauracji mogłem wreszcie się ożenić. Chcę podziękować wszystkim, którzy mi to umożliwili. To był ratunek dla mnie i dla innych. Zmieniliście moje życie!”.

Prosimy, módl się za chrześcijan w Syrii:

  • Podziękuj za pomyślność w życiu Salaha i jego firmę – zwłaszcza za nadzieję, którą wniosła ona w jego życie.
  • Módl się za chrześcijan w Syrii, aby Jezus pokazał wielu z nich kreatywne sposoby zarabiania na życie.
  • Módl się, aby chrześcijanie w tym kraju pozostali silni w wierze pomimo wielu trudności.
  • Módl się, aby chrześcijanie w Syrii byli w stanie wpływać na swoje otoczenie miłością Boga w Jezusie Chrystusie.

Za Open Doors
Inne: Syria: Tureckie pociski trafiają w Kościół

 

Artykuł Syria: „Bóg zwrócił na mnie uwagę” pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
https://chrzescijanin.pl/syria-bog-zwrocil-na-mnie-uwage/feed/ 0
Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata https://chrzescijanin.pl/zapomniane-kresy-ostatnie-polskie-lata/ https://chrzescijanin.pl/zapomniane-kresy-ostatnie-polskie-lata/#respond Fri, 25 Nov 2022 10:24:14 +0000 https://chrzescijanin.pl/?p=21590 Od wydawcy: Piąty tom popularnej serii. Poprzednie to „Ostatnie lata polskiego Lwowa”, „Ostatnie lata polskiego Wilna”, „Ostatnie lata polskich Kresów”, „Najdalsze Kresy – ostatnie polskie lata”. Gdyby zapytać przechodnia na ulicy z czym kojarzą mu się Kresy, bez namysłu odpowie: Lwów, Wilno, Nowogródek, niektórzy dorzucą jeszcze Krzemieniec. A przecież Kresy to nie tylko legendarne stolice …

Artykuł Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
Zapomniane KresyOd wydawcy: Piąty tom popularnej serii. Poprzednie to „Ostatnie lata polskiego Lwowa”, „Ostatnie lata polskiego Wilna”, „Ostatnie lata polskich Kresów”, „Najdalsze Kresy – ostatnie polskie lata”.

Gdyby zapytać przechodnia na ulicy z czym kojarzą mu się Kresy, bez namysłu odpowie: Lwów, Wilno, Nowogródek, niektórzy dorzucą jeszcze Krzemieniec.

A przecież Kresy to nie tylko legendarne stolice polskości, to także zaścianki i stanice.
To również zapomniane Kresy – te w dawnych Inflantach Rzeczypospolitej. To właśnie stamtąd pochodziło wielu artystów, polityków i wojennych bohaterów, którzy znakomicie zapisali się na kartach polskiej historii. To na Uniwersytecie w Dorpacie biło polskie serce, a na politechnice w Rydze kształciły się młode kadry techniczne odrodzonego państwa polskiego. Musimy stale o tym przypominać.

Sławomir Koper – autor, którego nakłady książek historycznych znacznie już przekroczyły milion egzemplarzy – udowadnia po raz kolejny, że magię miejsc, urodę przyrody, słynną otwartość mieszkańców i legendę Kresów można przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia.

• Powstanie styczniowe na Żmudzi
• Legenda uniwersytetu w Dorpacie
• Polskie czołgi w Dyneburgu
• „… a mnie soból i panna…“ Inflanckie przypadki Józefa Weyssenhoffa
• Trudna młodość Kazimiery Iłlakowiczówny
• Zadziwiające meandry sąsiedzkiej polityki: Kowno – Warszawa 1918 – 1939
• Teozofia czy zmartwychwstanie? Przypadek Heleny i Wandy Dynowskich
• Wielcy rodacy urodzeni w Inflantach: Władysław Raginis, Władysław Studnicki, Ferdynand Ossendowski i Grzegorz Fitelberg
• Polscy robotnicy na Łotwie i łotewscy olimpijczycy polskiego pochodzenia
• Polacy internowani na Łotwie, Litwie i Estonii w 1939 roku
• ORP Orzeł w Tallinie i brawurowa ucieczka rozbrojonego okrętu

Kresy to nie tylko mała ojczyzna „piękna i czysta jak pierwsze kochanie”, to również dziejowa scena, na której rozgrywały się wydarzenia, które czasami próbujemy wyprzeć ze zbiorowej pamięci. Co nie zmienia faktu, że nadal pozostaje częścią naszego dziedzictwa.
Sławomir Koper

Dane książki:

Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata
Autorzy: Sławomir Koper
Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata
Data premiery: 30.11.2022
EAN: 9788380798113
Liczba stron: 608 czarnobialych, 16 kolorowych
Wymiary okładki: 150 x 230
Oprawa: twarda
Wydawca: Wydawnictwo Fronda

O Autorze:

Sławomir Koper – historyk, scenarzysta, specjalista od spraw niezręcznych i dlatego często pomijanych w innych publikacjach.
Autor ponad 70 książek, które sprzedały się w łącznym nakładzie około miliona egzemplarzy, co stawia go w rzędzie najbardziej popularnych polskich pisarzy.

Współpracownik wielu tytułów prasowych i portali internetowych, konsultant historyczny
Wielbiciel dobrej muzyki, Krakowa, Lwowa i Wilna, wysoko ceniący wyroby J.A. Baczewski …

Fragment książki „Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata.”:

ROZDZIAŁ 16

ORP „ORZEŁ” W TALLINIE – TAJEMNICZA HISTORIA STATKU I JEGO KAPITANA
(…)
Ucieczka

Dziwnym trafem badacze opisujący sprawę internowania „Orła” nie wspominają, że kolejnego dnia na okręt dotarła informacja o sowieckiej inwazji na Polskę. Dla kapitana Grudzińskiego i jego załogi stało się jasne, że należy natychmiast wypłynąć z Tallina, gdyż w innym wypadku załoga i okręt z czasem wpadną w ręce Sowietów. Głównym organizatorem ucieczki był 28-letni porucznik Andrzej Piasecki, który po wyokrętowaniu Kłoczkowskiego został zastępcą dowódcy okrętu.

17 września wypadał w niedzielę i z tego powodu prace przy rozbrajaniu „Orła” prowadzono jeszcze bardziej opieszale niż poprzedniego dnia. Okręt przestawiono dziobem do wyjścia, by umożliwić wyładunek rufowych torped, ale nagle pękła stalowa lina od dźwigu (uszkodził ją jeden z polskich marynarzy). Estończycy uznali to za przypadek – w niedzielę nie udało się znaleźć innej liny na terenie portu. Z kolei inny marynarz „Orła” nieoczekiwanie zapałał miłością do wędkarstwa i z okrętowego bączka z entuzjazmem łowił ryby w basenie portowym (w rzeczywistości dokonywał pomiarów głębokości). Natomiast dwóch kolejnych niezbyt dyskretnie nadpiłowało liny cumownicze łączące okręt z nabrzeżem. Zrobili to w biały dzień i dziwnym trafem nikt tego nie zauważył…

Jednocześnie udało się przekonać Estończyków, by wstrzymali się z demontażem elementów silników napędowych. Wyjaśniono im, że wały muszą być wcześniej wyczyszczone i naoliwione, na co gospodarze przystali bez zbytnich dyskusji.

Kilku marynarzy „Orła” ruszyło też w miasto, gdzie w knajpach rozpytywali o zwyczaje władz portowych, a szczególnie o godziny powrotu okrętów z morza. Szczodrze stawiali liczne kolejki i nie mieli problemów z zebraniem informacji. Szczególnie że Estończycy darzyli Polaków dużą sympatią i szczerze im współczuli. Wieczorem na okręcie zapadła decyzja: ucieczka tuż po północy.

W nocy na okręcie zostało tylko dwóch estońskich strażników, których bez problemu obezwładniono (i zatrzymano na statku). Na nabrzeże wyniesiono telefon znajdujący się na okręcie, by nagłe przerwanie łączności nie wzbudziło podejrzeń. Jednocześnie w porcie zgasło światło, co akurat było przypadkowym zbiegiem okoliczności, ale awaria bardzo załodze „Orła” pomogła. Wtedy też kapitan Grudziński dał rozkaz uruchomienia silników.

„Orzeł” zerwał nadpiłowane cumy, a hałas zaalarmował cały port. Okręty estońskie zapalały reflektory, wyły syreny, rozległy się wystrzały z karabinów maszynowych. „Orzeł” płynął już jednak w kierunku wyjścia z portu, jednak przez błąd nawigacyjny uderzył dziobem w falochron. Kanonada karabinowa nasilała się, ale okręt zszedł ze skał i ruszył w kierunku pełnego morza.

Estońscy dowódcy najwyraźniej postanowili zbytnio nie przeszkadzać Polakom w ucieczce. Na stojącym w pobliżu torpedowcu „Sulev” obsługa załadowała armaty, lecz nikt nie wydał rozkazu otwarcia ognia. Podobnie było z bateriami nadbrzeżnymi, gdyż z trzech zlokalizowanych przy wyjściu z portu strzelała tylko jedna, ale pociski padały daleko od „Orła”. Zresztą obsady dział miały otrzymać rozkaz, by nie spieszyć się z otwarciem ognia, a dowódca jednej z baterii podobno powiedział swoim ludziom, by „zapomnieli, że cokolwiek widzieli”.

Okręt dopłynął na głębszą wodę i natychmiast się zanurzył. Nie mógł jednak kontynuować marszu na silnikach elektrycznych, gdyż akumulatory były niemal całkowicie rozładowane. Dlatego jednostka położyła się na dnie, a załoga dostała czas na odpoczynek (…).

Artykuł Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
https://chrzescijanin.pl/zapomniane-kresy-ostatnie-polskie-lata/feed/ 0
Czy chrześcijanie są bezpieczni w Katarze?  https://chrzescijanin.pl/czy-chrzescijanie-sa-bezpieczni-w-katarze/ https://chrzescijanin.pl/czy-chrzescijanie-sa-bezpieczni-w-katarze/#respond Thu, 24 Nov 2022 10:01:56 +0000 https://chrzescijanin.pl/?p=21583 Katar, małe państwo na Półwyspie Arabskim, to obecnie miejsce, na które zwrócone są oczy całego świata. Wszystko to za sprawą Mistrzostw świata w piłce nożnej, które się tam odbywają. Czy sport jest w stanie przysłonić liczne zaniedbania i kontrowersje, jakie wychodzą na światło dzienne przy okazji organizacji tak dużej imprezy? Czy świat przymknie oko na …

Artykuł Czy chrześcijanie są bezpieczni w Katarze?  pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
Katar Ad-Dauha

Katar, małe państwo na Półwyspie Arabskim, to obecnie miejsce, na które zwrócone są oczy całego świata. Wszystko to za sprawą Mistrzostw świata w piłce nożnej, które się tam odbywają. Czy sport jest w stanie przysłonić liczne zaniedbania i kontrowersje, jakie wychodzą na światło dzienne przy okazji organizacji tak dużej imprezy? Czy świat przymknie oko na łamanie praw człowieka i prześladowania chrześcijan, w imię dobrej zabawy i poklasku dla władz Kataru?

Sport w cieniu prześladowań za wiarę

Organizacja turnieju w Katarze spotkała się z ostrą krytyką wielu środowisk politycznych i medialnych na świecie. Jednak niewielu interesuje się mieszkającymi tam chrześcijanami. Szacuje się, że w Katarze liczącym ok. 2,9 miliona mieszkańców, aż 371 000 stanowią chrześcijanie. Wiodącą religią jest islam, co powoduje, że wszyscy wyznawcy innych religii w tym religii chrześcijańskich są dyskryminowani, poniżani i marginalizowani w społeczeństwie.

Organizacja mistrzostw świata w piłce nożnej jest zatem okazją, by pokazać jak w rzeczywistości traktowani są mieszkańcy tego niedużego kraju. Większą część populacji Kataru (ok. 90%) stanowi ludność napływowa, która przyjechała do Kataru w poszukiwaniu pracy oraz szukając dla siebie lepszego miejsca do życia. Turniej sportowy tak dużej rangi jak mistrzostwa świata miał też przynieść prestiż, sławę i pieniądze arabskim szejkom panującym w Katarze.

Niestety informacje, jakie niemal każdego dnia publikowane są w serwisach informacyjnych na świecie pokazują smutną rzeczywistość mistrzostw. Sportowe święto okupione jest krwią i życiem wielu ludzi, którzy zginęli podczas prac budowlanych przy obiektach sportowych Kataru. A liczby ofiar jakie podają największe stacje medialne świata sięgają nawet kilkunastu tysięcy. Czy ludzkie życie ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie? Czy wiara w Boga nie stała się pretekstem do dyskryminacji?

Czy chrześcijanie są bezpieczni w Katarze?

Prawie wszyscy chrześcijanie mieszkający w Katarze są pracownikami migrującymi. Żyją i pracują w złych warunkach i są szczególnie bezbronni ze względu na swoją wiarę, ale mają też pewne swobody: w przeciwieństwie do na przykład Arabii Saudyjskiej, istnieją oficjalnie uznane kościoły z własnymi budynkami. Wszystkie znajdują się w ściśle monitorowanym kompleksie budynków przed stolicą Doha. Dostęp jest zabroniony dla muzułmanów. Obszar ten jest zatłoczony, ponieważ gromadzi się tam ponad 80 kościołów w różnych językach.

Istnieją również niezarejestrowane kościoły domowe. Do tej pory były one tolerowane, ale dwa lata temu rząd zapowiedział, że w przyszłości będzie zezwalał tylko na spotkania w kompleksie budynków. Spośród prawie 150 kościołów domowych, które zostały zmuszone do zamknięcia w marcu 2020 r. z powodu działań mających na celu walkę z pandemią Covid-19, tylko 61 otrzymało tymczasowe pozwolenie na ponowne organizowanie spotkań. Oprócz chrześcijańskich pracowników migrujących, Katar ma również niewielką liczbę rdzennych chrześcijan pochodzenia muzułmańskiego. Mogą żyć swoją wiarą tylko w tajemnicy; po odkryciu są pod presją środowiska rodzinnego i społecznego, a nawet ryzykują śmiercią.

Chrześcijanie w Katarze i mundial

Niektórzy chrześcijanie uważają, że turniej ma niewielki wpływ na ich sytuację. „Nie sądzę, by mundial przyniósł wiele zmian” — mówi Sanjay*, chrześcijański migrant zarobkowy z Indii. Inni chrześcijanie zwracają uwagę, że pewne ulepszenia zostały już wcześniej wprowadzone, na przykład w odniesieniu do sytuacji prawnej pracowników. Modlą się, aby spotkanie różnych kultur doprowadziło do pewnego otwarcia zamkniętego dotąd kraju.

Proszę, módlcie się za chrześcijan w Katarze, ale także o to, by więcej ludzi tam poznało Jezusa. „Naszą główną modlitwą jest to, żeby Bóg dotknął miejscowej ludności” – mówi Paul*, chrześcijański duchowny, który posługuje w tym kraju. „Widzimy już działanie Ducha Świętego w Katarze. Jezus odwiedza ludzi w ich snach. Bóg czyni cuda” – dodaje.

*Imię zmienione

Proszę, módlcie się za chrześcijan w Katarze!

Módlcie się, aby dyskusje wywołane Mistrzostwami Świata zaowocowały trwałą poprawą dla chrześcijan.
Módlcie się za chrześcijan pochodzenia muzułmańskiego o ochronę, mądrość i silną wiarę. Módlcie się, aby Bóg również przyciągnął do siebie ich bliskich.
Módlcie się o więcej okazji do spotkań – szczególnie dla chrześcijan pochodzenia muzułmańskiego.
Módlcie się, aby Jezus wzmacniał, chronił i przemawiał przez chrześcijańskich pracowników migrujących do pracy w Katarze.
Módlcie się, aby o wiele więcej mieszkańców Kataru poznało Jezusa.

Inne: Arabia Saudyjska: Chrześcijanin ucieka z kraju

Artykuł Czy chrześcijanie są bezpieczni w Katarze?  pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
https://chrzescijanin.pl/czy-chrzescijanie-sa-bezpieczni-w-katarze/feed/ 0
Oddasz Fartucha 2 – Tomasz Strzelczyk https://chrzescijanin.pl/oddasz-fartucha-2-tomasz-strzelczyk/ https://chrzescijanin.pl/oddasz-fartucha-2-tomasz-strzelczyk/#respond Thu, 24 Nov 2022 09:49:26 +0000 https://chrzescijanin.pl/?p=21580 Książka Tomasza Strzelczyka „Oddasz Fartucha 2”. Prostota, przyjemność, pasja i miłość – to z tych składników stworzycie najlepsze dania! Zapraszam Was na drugą część kulinarnej przygody, która powstała właśnie dzięki tym tajnym składnikom. Gotowanie to jedna z największych przygód w moim życiu. Stanie za kuchennym blatem sprawia mi ogromną frajdę i wyzwala we mnie mnóstwo …

Artykuł Oddasz Fartucha 2 – Tomasz Strzelczyk pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
Oddasz Fartucha 2Książka Tomasza Strzelczyka „Oddasz Fartucha 2”.
Prostota, przyjemność, pasja i miłość – to z tych składników stworzycie najlepsze dania!
Zapraszam Was na drugą część kulinarnej przygody, która powstała właśnie dzięki tym tajnym składnikom.

Gotowanie to jedna z największych przygód w moim życiu. Stanie za kuchennym blatem sprawia mi ogromną frajdę i wyzwala we mnie mnóstwo pozytywnych emocji.

Mam nadzieję, że przepisy, które znajdziecie w tej książce, Was zainspirują i poczujecie, że właściwie każdy może zostać mistrzem kulinarnym w swoim domu.

Świat pędzi do przodu, a my często zapominamy, czym tak naprawdę jest przyjemność gotowania w domu i zasiadania z rodziną przy wspólnym stole.

Chcąc wam to ułatwić, przepisy skomponowałem tak, abyście jak najwięcej czasu mogli spędzać w cieple domowego ogniska.

„Oddasz Fartucha 2” – książka Strzelczyka

Zapraszam więc do swojej kuchni. Będzie prosto, smacznie i przyjemnie. Będą dania jednogarnkowe, sporo sałatek, desery i absolutne klasyki.

Dane książki:

Tytuł: Oddasz Fartucha 2
Autor: Tomasz Strzelczyk
Oprawa twarda
Wydanie: Pierwsze
ISBN: 978-83-240-8794-5
EAN: 9788324087945
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Format: 163x235mm
Cena katalogowa: 64,99 zł
Rok wydania: 2022

Inne:
Upiecz to! Porażkoodporne przepisy na miarę każdej kuchni

Artykuł Oddasz Fartucha 2 – Tomasz Strzelczyk pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
https://chrzescijanin.pl/oddasz-fartucha-2-tomasz-strzelczyk/feed/ 0
Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii https://chrzescijanin.pl/tora-rozmowa-o-pierwszych-pieciu-ksiegach-biblii/ https://chrzescijanin.pl/tora-rozmowa-o-pierwszych-pieciu-ksiegach-biblii/#respond Wed, 23 Nov 2022 08:35:56 +0000 https://chrzescijanin.pl/?p=21554 Redaktorzy Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg Biblii, nie napisali kroniki historycznej. Spoglądali za siebie, często setki lat wstecz, i próbowali – korzystając ze zbiorowej pamięci, utrwalonej w przekazach ustnych, przechowywanej w pieśniach i modlitwach, zapisanej w regułach moralnych lub liturgicznych, a także na podstawie swoich wyobrażeń o przeszłości i otaczającym świecie – przekazać czytelnikom odpowiedzi …

Artykuł Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach BibliiRedaktorzy Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg Biblii, nie napisali kroniki historycznej. Spoglądali za siebie, często setki lat wstecz, i próbowali – korzystając ze zbiorowej pamięci, utrwalonej w przekazach ustnych, przechowywanej w pieśniach i modlitwach, zapisanej w regułach moralnych lub liturgicznych, a także na podstawie swoich wyobrażeń o przeszłości i otaczającym świecie – przekazać czytelnikom odpowiedzi na najbardziej nurtujące ich pytania. Książka Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii jest zaproszeniem do wspólnego poszukiwania wraz z autorami ukrytych, niekiedy tajemniczych, ale niemal zawsze uniwersalnych i aktualnych przesłań zawartych w biblijnych tekstach.

O autorach

Marcin Majewski – biblista, hebraista, dr hab. teologii, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek krajowych i międzynarodowych towarzystw biblijnych i filologicznych. Jego ostatnia książka Pięcioksiąg odczytany na nowo została nagrodzona przez Komitet Nauk Teologicznych PAN.

Paweł Biedziak – teolog, filozof, od ponad 30 lat związany ze środowiskiem ewangelicznym, przewodnik po Izraelu, dziennikarz, specjalista public relations, wieloletni rzecznik prasowy i współtwórca służb prasowych w centralnych instytucjach publicznych. Od 2019 roku dyrektor Stołecznego Instytutu Biblijnego w Warszawie.

Dane książki:

Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii
Autorzy: Marcin Majewski, Paweł Biedziak
Data i miejsce wydania: Warszawa 2022
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
Liczba stron: 168
Wydawca: Oficyna Wydawnicza VOCATIO
ISBN: 978-83-7829-347-7

Inne: Goliat musi upaść – Louie Giglio

Artykuł Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii pochodzi z serwisu Chrześcijański Serwis Informacyjny.

]]>
https://chrzescijanin.pl/tora-rozmowa-o-pierwszych-pieciu-ksiegach-biblii/feed/ 0