Ze świata

Ciągły wzrost napięcia pomiędzy Sudanem a Sudanem Południowym

Dwudniowe spotkanie przedstawicieli służb wywiadowczych Sudanu i Sudanu Południowego, które miało miejsce w dniach 12-13 maja w Chartumie, poświęcone było ukrywaniu i wspieraniu grup rebeliantów w obu krajach. Niestety zakończyło się impasem. Zastój w rozwiązywaniu napięć po raz kolejny spowodował, że chrześcijanie z obu krajów, znaleźli się w trudnej sytuacji, narażeni na nowe akty przemocy.

Rozmowy były prowadzone w atmosferze wzajemnej wrogości i oskarżeń, podsycanych przez różne akty przemocy w tzw. „punktach zapalnych”. Sudan oskarża Sudan Południowy o wspieranie rebeliantów, którzy przeprowadzili w poprzednim miesiącu udany napad na miasto Um Rawaba, które jest kluczowym miastem rejonu Północnego Kordofanu.

Z kolei Sudan Południowy oskarża Północ o wspieranie bojówek Misseriya, które zniszczyły wioski i zabiły przywódcę grupy Dinga Ngok, Denga Jual Denda, w zasadzce urządzonej w rejonie Abyei, na początku maja.

Atak na Um Rawaba, który, jak twierdzi Sudan, Sudan Południowy popiera, był najgorszym aktem zbrojnym od ataku na Chartum w 2008 r.

Walki pomiędzy koalicją grup Sudańskiego Frontu Rewolucyjnego (SRF) a sudańską armią (SAF) wcześniej ograniczały się tylko do Darfuru, Południowego Kordofanu i Nilu Błękitnego, regionów graniczących z Sudanem Południowym. Zajęcie miasta UM Rawaba, centrum rolniczego, przemysłowego i ważnego dla produkcji gumy arabskiej, niezwykle zaskoczyło Sudan.
Odpowiedzią Sudanu na te działanie było przygotowanie operacji wojskowej.

11 maja Chartumski Komitet ds. Mobilizacji i Ostrzeżeń, przewodzony przez burmistrza Omara Nimira, ogłosił inaugurację Ludowych Sił Obronnych (PDF), stworzenia obozów szkoleniowych i sformowania „batalionu strategicznego”, rekrutowanego spośród urzędników państwowych, do zabezpieczenia Chartumu.

Członkowie Komitetu spotkali się też z imamami z okolicznych meczetów, by przedyskutować konsekwencje ofensywy rebeliantów i wezwać do dżihadu (świętej wojny).

Sudańskie Zgromadzenie Narodowe zawiesiło swoją działalność na tydzień, tak by jego członkowie mogli podróżować po swoich okręgach wyborczych w celu skłaniania obywateli do mobilizacji do Sudańskich Sił Zbrojnych (SAF).

Radio Dabanga, nadające na krótkich falach w rejonie Darfuru, w zachodnim Sudanie, poinformowało 16 maja, że Antonow, rzekomo należący do Sił Powietrznych Sudanu, zrzucił 13 bomb na wioskę we wschodniej części Gór Nubijskich w południowym Kordofanie.

Zginęło 25 cywili, a 8 zostało rannych. Spośród 27 ofiar, 7 stanowiły dzieci. Bomby zniszczyły też 18 domów, zabiły wiele sztuk bydła, a także zniszczyły uprawy, poinformowało radio Dabanga.
Rząd Sudanu oskarża Południowy Sudan o wspieranie rebeliantów w Darfurze, Północnym Kordowanie i Południowym Kordofanie, poprzez szkolenie ich oraz dostarczanie im pojazdów, broni i amunicji. Urzędnicy powiedzieli na łamach państwowych mediów, że Południowy Sudan wydaje także dokumenty potrzebne do podróży, dla rannych rebeliantów, dzięki którym mogą uzyskać leczenie w innych afrykańskich krajach, ponadto gości niektórych z przywódców rebeliantów w stolicy, Dżubie.

„Wsparcie dla sił (rebeliantów)… ogranicza się do dostaw paliwa i pomocy medycznej w szpitalach wojskowych na Południu”, poinformowały Krajowe Służby Bezpieczeństwa i Wywiadu (NISS).

Południowy Sudan od dawna odmawia pomocy dla rebeliantów na terytorium Sudanu. Podczas ostatniego spotkania w Chartumie, szef wywiadu południowosudańskiego, wyraził oburzenie z powodu stawianych zarzutów i podkreślił, że rząd Sudanu nie ma żadnych dowodów na poparcie swoich roszczeń i tez.

Sudan Południowy

Na początku maja, bojówki Misseriya zniszczyły trzy wioski w pobliżu miasta Abyei. Niedługo potem członkowie Misseriya zamordowali przywódcę Dinka Ngok, Denga Jual Denga, podczas gdy podróżował on z innymi urzędnikami i przywódcami plemiennymi pod eskortą konwoju Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ na rzecz Bezpieczeństwa Abyei (UNISFA). Rebelianci wciągnęli konwój w zasadzkę, zastrzelili przywódcę i dwóch żołnierzy UNISFA. Sudańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że podczas tego incydentu zginęło 17 bojówkarzy należących do Misseriya.

Rzecznik Południowo Sudańskiej armii, Phillip Aguer, w wywiadzie dla radia Dabanga, oskarżył Chartum o współpracę z Misseriya w zabójstwie Kuoli.

„Każdy kto ma broń w Północnym Sudanie, nosi ją w imieniu organów bezpieczeństwa w Chartumie. Mudżahedini i członkowie Ludowych Sił Zbrojnych są teraz oficjalnie zarejestrowani przez Generalne Dowództwo Sudańskich Sił Zbrojnych”.

Zabójstwo zostało potępione przez prezydenta RPA Jacoba Zuma, który ostrzegł, że ten incydent zagrozi stabilności i pokojowi między krajami, z kolei prezydent Ugandy, Yoweri Museveni, określił to zabójstwo jako „akt terroryzmu”.

Zgodnie z Wszechstronnym Porozumieniem Pokojowym z 2005 r., o przyłączeniu Abyei do Sudanu lub Sudanu Południowego, miało zadecydować referendum z przełomu maja i czerwca 2011r.

Rząd z Południa nalegał, by w referendum mogło wziąć udział tylko lokalne, w większości chrześcijańskie plemię Dinga Ngok. Jednakże Sudan chce włączyć do głosowania plemię nomadów Misseriya, które jest w większości muzułmańskie i przybywa w ten rejon tylko na wypas swoich stad. Ze względu na brak osiągniętego porozumienia, referendum było wielokrotnie przekładane.

Sudan Południowy zarzuca też rządowi w Chartumie, że „wzmaga (spór dotyczący Abyei) poprzez przemieszczanie wojska do tego regionu oraz zwiększa ilość żołnieży stacjonujących w Nama, Defra i innych przygranicznych regionach bliskich granicy Sudanu Południowego”.

Bashir przemówił do Południowo Sudańskich muzułmanów

Tymczasem prezydent Sudanu Omar Hassan al-Bashir powiedział delegacji Najwyższej Rady Południowo Sudańskich muzułmanów, że ma nadzieję iż pewnego dnia jego kraj połączy się z Południem, ze względu na nowe okoliczności.

Chociaż pierwotne doniesienia informowały o śmierci jednego z żołnierzy AFS, od tego czasu dowiedzieliśmy się, że zginęło ich dwóch. Bashir podkreślił, że sąsiadujące ze sobą kraje mają wspólne przeznaczenie, kulturę i sumienie. Powiedział, że Sudan szuka możliwości przywrócenia spójności między oboma krajami i będzie wspierać rozwój Południowego Sudanu oraz edukację, zarówno dla muzułmanów jak i nie-muzułmanów.

Sudan ostrzegł, że marcowe porozumienie w sprawie handlu ropą jest zagrożone, ze względu na obawy, że Sudan wspierał rebeliantów podczas największej ofensywy przeciwko miastu w centrum Um Rawaba, który rozpoczął się kilka tygodni temu.

Prośby modlitewne:
Osobami najbardziej dotkniętymi w wyniku napięć między Sudanem a Sudanem Południowym, są cywile. Tysiące ludzi zostało zabitych, a tysiące kolejnych zostało dotkniętych przemocą. Prosimy, módlcie się o tych ludzi, by pokój powrócił na te tereny. Módlmy się o mądrość dla Unii Afrykańskiej i innych organizacji działających na rzecz pokoju między zwaśnionymi krajami.
Módlmy się o Bożą Łaskę dla Kościoła w Sudanie. Wydaje się, że wśród niestabilności, odnawia się agresywny islam, napędzany przez rząd, co prowadzi do wzrostu presji na Kościół.
W miejscach takich jak Abyei, Góry Nubijskie i Nil Błękitny istnieją żywe Kościoły, mocno dotknięte brakiem stabilizacji. Módlmy się, by obecność Kościoła została zachowana na tych obszarach, a sam Kościół był narzędziem nadziei dla ludzi mieszkających w tych destrukcyjnych regionach.

Źródło Open Doors
Tłumacz Mateusz Hazuka

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button