RóżneZe świata

Chiny zbierają osobiste dane przez TikTok, powód do niepokoju

satelita

TikTok to najczęściej ściągana aplikacja na świecie. Znana z krótkich, szeroko rozsyłanych filmów wideo, w samych Stanach Zjednoczonych ma dziesiątki milionów użytkowników.

Aby sprawnie działać, TikTok zbiera mnóstwo danych. Śledzi informacje na kontach użytkowników, przeszukuje ich historię i wszelką zawartość tworzoną przy pomocy swojej platformy, łącznie z lokalizacją użytkowników i informacjami dotyczącymi ich zachowania.

Firmy takie jak Facebook i Google zbierają podobne dane, ale z jedną zasadniczą różnicą: TikTok ma siedzibę w Chinach.

„Chiny mają prawo bezpieczeństwa państwowego, które zmusza każdą osobę prawną na obszarze jego jurysdykcji do wspomagania ich szpiegostwa i czegoś, co postrzegają jako działania dla bezpieczeństwa państwowego” – powiedział Brendan Carr. przewodniczący Federalnej Komisji Łączności (FCC).

To znaczy, że chińskie firmy mają bez wyjątków umożliwiać Komunistycznej Partii Chin (KPC) dostęp do wszystkich danych, jakie zbierają. Carr powiedział CBN News, że obejmuje to wszystkie informacje osobiste, jakie TitTok zbiera od milionów Amerykanów.

„W FCC przyjrzeliśmy się też innym podmiotom zobowiązanym wobec KPC, czy to Huawei, ZTE, czy China Mobile, i zobaczyliśmy historię nikczemnego postępowania, od biznesowego szpiegostwa przemysłowego, po szantaż. Jest wiele powodów, by się niepokoić, ale nie samymi filmami wideo, lecz ukrytymi w nich danymi, które w ogromnych ilościach wracają do Chin” – powiedział Carr.

W 2019 roku, Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych wszczął dochodzenie w sprawie implikacji TikTok dla bezpieczeństwa państwowego. Następnie w 2020 roku, prezydent Donald Trump zagroził zakazem działania TikTok, jeśli platforma rozrywkowa nie sprzeda się amerykańskiej firmie.

W całym tym procesie, TikTok utrzymywał, że nigdy nie udostępniał danych chińskiemu rządowi, i zapewniał, że informacje amerykańskich użytkowników są bezpieczne, administrowane jedynie przez zespoły z siedzibą w USA. W czerwcu tego roku, Buzzfeed zdobył dostęp do zbioru wyciekłych taśm z wewnętrznych spotkań w TikTok, i przedstawił zupełnie inną historię.

„Mieli w TikTok ludzi, którzy mówili: ‘Chiny wszystko widzą’. Mieli głównego administratora, który też ujawniał, że prawie wcale nie jest sprawdzane, co może tam wracać” – wyjaśnił Carr.

TikTok zaczął wymagać pilnych działań ratunkowych w celu zminimalizowania strat i niedawno zmotywował zaniepokojonych ustawodawców republikańskich do nowych kroków w celu dalszej ochrony amerykańskich danych. Jednym z nich jest przejście do amerykańskiego dostawcy usług „chmury”, który podobno już niedługo ma obsługiwać aplikację, a także gromadzić osobiste informacje amerykańskich użytkowników.

Choć wydaje się to działaniem we właściwym kierunku, dyrektor naczelny TikTok przyznał, że niektórzy inżynierowie z Chin nadal będą potrzebować dostępu do aplikacji, co na mocy prawa udziela takiego samego dostępu Pekinowi.

„Mając te dane, Chiny mogą…”

„Mając te dane, Chiny mogą wprowadzać je do swoich systemów sztucznej inteligencji i być może też kompromitować Amerykanów” – powiedział ekspert w dziedzinie Chin i autor książek Gordon Chang.

Kluczowa część pracy, jaką nadal trzeba będzie wykonać w Chinach, dotyczy algorytmu TikTok. Chang mówi, że to kwestia, która wzbudza największe obawy na obszarze bezpieczeństwa.

„Przez kontrolę nad algorytmem, Chiny są w stanie wywierać wpływ na amerykańską opinię publiczną” – powiedział Chang w rozmowie z CBN News. „Wiemy, że w 2020 roku wojsko chińskie używało TikTok, by wzniecać przemoc na amerykańskich ulicach. TikTok wychwala używanie w Ameryce narkotyków, i robi jeszcze inne rzeczy, by wtrącać się w nasz proces polityczny”.

W rzadkim przejawie dwupartyjnej współpracy, ustawodawcy mówią: miarka się przebrała.

„włosy jeżą się na głowie”

„Podczas gdy Komunistyczna Partia Chin w pewnym sensie wysysa z TikTok tego typu informacje, a to wszystko, co robią dzięki całej swojej technologii i ściąganiu danych, włosy jeżą się na głowie… Czas, by natychmiast to zatrzymać” – powiedział senator Mark Warner (Demokraci, Vancouver).

Komisja do spraw Wywiadu Senatu Stanów Zjednoczonych wysłała niedawno list do Federalnej Komisji Handlu (FTC) z prośbą o rozpoczęcie dochodzenia w sprawie TikTok. Zdaniem Warnera, przewodniczącego Komisji, dowody przeciwko TikTok są przytłaczające.

„Senator Rubio i ja mówimy: ‘Federalna Komisjo Handlu, ta sprawa całkowicie wpisuje się w obszar zwodniczych praktyk. Właśnie po to mamy prawo, by temu zapobiegać. Musicie natychmiast zrobić dochodzenie’” – powiedział Warner w rozmowie z CBN News.

Tymczasem, zwierzchnicy FBI i brytyjskiej Służby Bezpieczeństwa MI5 wydali wyraźne ostrzeżenie na temat stwarzanego przez Chiny zagrożenia.

„Największe wyzwanie zmieniające przebieg gry, przed jakim obecnie stoimy, pochodzi od Komunistycznej Partii Chin” – powiedział Ken McCaullum, dyrektor generalny MI5. „[KPC] potajemnie wywiera nacisk na całym świecie. Ten nacisk może wydawać się abstrakcyjny, ale jest realny i coraz większy. Musimy o tym porozmawiać. Musimy działać”.

Senator Warner mówi, że pewnym krokiem, jaki ustawodawcy mogą niezwłocznie podjąć, jest przyjęcie legislacji o prywatności danych. Zauważa, że to być może ostatnia dwupartyjna kwestia, którą będzie można się zająć przed wyborami śród-okresowymi.

Autor: Caitlin Burke

Źródło: CBN News

Inne:
TikTok: czy na telefonie twojego dziecka jest chiński „koń trojański”?

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button