PrześladowaniaZe świata

Algieria: Śledzeni i inwigilowani. Władza szuka pretekstu do zapanowania nad Kościołem

AlgieriaAlgierscy chrześcijanie czują, że rząd nie dostrzega ich potrzeb, a także wzmógł presję poprzez stałą inwigilację, śledzenie i szykanowanie ich środowiska. Szczególnie niebezpieczne dla lokalnych chrześcijan, jest odwiedzanie ich przez obcokrajowców. Po odwiedzinach przychodzą agenci i pytają liderów Kościołów, kim byli przybyli ludzie, i jakie były powody ich wizyty.

Jeden z informatorów Open Doors powiedział, że „chcą wiedzieć wszystko, co się dzieje wewnątrz wspólnoty. Widzimy jak zamykają się przed nami drzwi. Niektórzy twierdzą, że czeka nas pełna izolacja i więzienie. Nie wiemy, co się wydarzy po wyborach”. 10 maja może dokonać się potężny zwrot, czyli regres dla chrześcijan w największym kraju Afryki Północnej. 36 milionów Algierczyków będzie wybierać Zgromadzenie Narodowe. Wiodące partie, prawdopodobnie zwycięskie w najbliższych wyborach, reprezentują islamiści. Eksperci Open Doors uważają, że mogą oni zdobyć nawet 40% głosów poparcia.

Obecność fundamentalistycznych muzułmanów na ulicach miast w całej Algierii dramatycznie wzrosła. Wybory powodują napiętą atmosferę. Zamach na autobus z cywilami, który zabił 4 osoby i ranił 10 pasażerów, jest tego przykładem. „Ostatnio porwano chrześcijankę. Nie była ani maltretowana, ani torturowana. Trzymano ją przez dwie godziny. To było tylko ostrzeżenie”, donosi informator Open Doors.

Dotychczas Open Doors odnotowało w tym roku jeden atak na kościół. Proboszcz zaatakowanej parafii otrzymywał telefoniczne pogróżki, listy grożące mu śmiercią. Potem zaatakowano kościół, zniszczono krzyż.

Znaki nadziei

Są też pozytywne informacje z Algierii. Każdego roku odbywają się setki chrztów nowych wyznawców. Szczególnie ludzie młodzi chcą wiedzieć jak najwięcej o intrygującej ich Ewangelii Jezusa, dzwonią do stacji chrześcijańskich, zadają nurtujące ich pytania. Wielu studentów zostaje chrześcijanami.
Kościół w Algierii to ciało młode i żywe, szybko rozkwitające. Według danych Open Doors, w Algierii żyje nawet 25 tys. chrześcijańskich konwertytów z islamu. I to są tylko szacunki, te które docierają jako pewne. Nie wiadomo ilu chrześcijan żyje w ukryciu w tym ogromnym kraju. Może być ich ponad sto tysięcy.
Open Doors niezmordowanie wspomaga wszelkie projekty umacniające wspólnotę Chrystusa w Algierii, kraju św. Augusta, Ojca Kościoła i biskupa Hippony. Szczególnym sukcesem cieszą się kursy szkoleniowe, w których uczestniczy połowa wszystkich Kościołów w Algierii. Także kursy przedmałżeńskie i małżeńskie, ponadto organizacja dystrybuuje materiały religijne, Biblie i książki chrześcijańskie.

Prawo dławiące wolność sumienia

W tej chwili chrześcijanie modlą się o zmianę ustawy zwanej „rozporządzeniem 06-03” z marca 2006 r. Prawo to ściśle reguluje wszelkie praktyki religijne, wszystkich religii za wyjątkiem islamu. Blokuje skutecznie rozwój Kościoła w kraju. Praktyka kultu religijnego, inna niż islam, musi zostać zarejestrowana przez państwo. Dotyczy to budowy i remontów budynków kościelnych. Wszystkie nabożeństwa mogą odbywać się wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych i zatwierdzonych przez państwo. Zgromadzenia chrześcijan w prywatnych domach są zakazane prawnie. Prywatna modlitwa do innego Boga niż Allach jest przestępstwem.

Prośby modlitewne:

• Módlmy się, aby zniknęło „rozporządzenie 06-03”, niezwykle restrykcyjne dla Kościołów;
• Módlmy się za liderów, przywódców Kościołów i wspólnot.
• Módlmy się o mądrą strategię w głoszeniu Ewangelii dla dzieci i młodzieży;
• Módlmy się za zbliżające się wybory parlamentarne, aby przyniosły wolność religijną dla chrześcijan w Algierii.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak pomagać prześladowanym chrześcijanom zamów nasz bezpłatny „Magazyn”. To aktualne informacje z pierwszej ręki od uciskanych wyznawców Jezusa Chrystusa.

Źródło Open Doors

pokaż więcej

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button